Przejdź do głównej zawartości

Posty

Klasyki, które chcę przeczytać w 2018 roku! + motywy literackie [MATURA]

Lubię klasykę. Choć zdecydowanie nie czytam jej tak często, jak bym sobie życzyła. Nowości wydawnicze kuszą, a poza tym wolę (tak jak zresztą większość) relaksować się przy czymś lekkim. A klasyka nie zawsze jest lekka – choć się zdarza.

Powoli przygotowuję się do matury, a z roszerzonych przedmiotów wybrałam między innymi język polski. To najlepszy czas, żeby chwycić za klasykę. Teoretycznie na maturze (zarówno ustnej, jak i pisemnej) można wykorzystywać każde dzieło kultury – niezależnie od tego, czy jest wybitne, czy nie. W praktyce jednak znajomość tych uznanych lektur i filmów jest na plus, zwłaszcza przy odpowiedzi ustnej. Egzaminujący mają różne podejścia – przytoczenie klasyki w swojej wypowiedzi jest najbezpieczniejsze.
Nie mam zamiaru czytać czegoś, co mnie zanudzi na śmierć – nie o to chodzi. Nie chcę się zmuszać. Wybrałam kilka pozycji, które a) chciałam przeczytać już od dawna b) będą przydatne na maturze c) wielu osobom przypadły do gustu, są ogólnie polecane.
Na liście …
Najnowsze posty

Czy warto trenować w domu? + Moje ulubione treningi na YouTube!

Jakie są najlepsze ćwiczenia, które można wykonać w domu? Jak ćwiczyć, gdy nie ma się dostępu do siłowni? I czy trening w domu pozwoli mi schudnąć i rozbudować mięśnie?

Cóż, ile osób, tyle odpowiedzi.
Z własnego doświadczenia wiem jednak, że nawet treningi w domu mogą zdziałać cuda, jeśli wykonuje się je poprawnie i dobiera odpowiednio do założonego celu.

Sama do najbliższej siłowni mam ponad 15 km (życie na wsi posiada sporo wad – największą z nich jest daleka odległość do niemal wszystkiego), a nie chciałam marnować czasu na dojazd. Te 40 minut codziennie mogłam poświęcić na... trening w domu.
Więc zaczęłam szukać, kombinować i aż sama jestem zadziwiona, jak wiele rzeczy można zrobić nie wychodząc z własnego pokoju.


Zalety treningu domowego:
Można przygotować się do właściwego wykonywania ćwiczeń na siłowni. Dużo osób, które wcześniej nie miały do czynienia ze sportem, już na wejściu chwyta się sztangi – a to okropny błąd! Sami proszą się o kontuzje. Ciężary są modne, ale potrzeba do …

4 rzeczy, na które nie warto marnować czasu!

Z pewnością znasz takie momenty, gdy do dokończenia jakiegoś projektu zostały dosłownie minuty... A Ty zaczynasz złościć się na siebie, że nie zacząłeś pracować kilka godzin wcześniej. Gdy sprawdzian jest jutro, a Ty chociaż miałeś zacząć naukę już dawno, po prostu ciągle to odkładałeś.
Albo takie momenty, gdy bez przerwy pracujesz, uczysz się, wykonujesz zadania dla kogoś... A pod koniec miesiąca zauważasz, że znowu nie znalazłeś chwili dla siebie – chwili na kino, na przeczytanie wymarzonej książki, czy po prostu leniwy dzień w pidżamie.

Czas to jedna z najcenniejszych rzeczy, które mamy. Powinniśmy o niego dbać, bo utraconej minuty już nigdy nie odzyskamy.
A jednak – dla większości z nas temat zarządzania czasem jest tak samo obcy jak język starożytnych Majów. Albo myślimy o nim, jako o czymś niepotrzebnym, traktujemy jak coachingową bzdurę
Rozumiem i taki pogląd, ale dla mnie organizacja czasu jest czymś, co pozwala mi realizować wszystkie projekty i cele. Jest ich sporo i gdyby n…

Przeczytane #7 - o drzewach, żółwiach i książka, której nie dam rady skończyć!

Co ostatnio przeczytałam? Czym czytelniczo zakończyłam stary i rozpoczęłam nowy rok? Jaka lektura odpycha mnie tak bardzo, że zrezygnowałam z niej w połowie?

Cóż, na to ostatnie pytanie odpowiem pod koniec. Zacznijmy od....
Psiego Najlepszego. Był sobie pies na święta – W. Bruce Cameron – przeczytana 23 listopada 2017
Książka w cudnym, świątecznym klimacie – pełna ciepła, miłości i słodkich szczeniaczków! Po więcej informacji zapraszam tutaj: Klik! Bo napisałam o niej całkowicie osobny tekst z recenzją.

To, czego nie wiedziałam podczas tej lektury, to jak wielkie szczęście tak naprawdę daje posiadanie pieska. A teraz? Codziennie rano wita mnie taki mały kundelek, a potem pół dnia wariuje i kolejne pół śpi na moich kolanach (tak jak teraz podczas pisania)

"Psiego Najlepszego" idealnie przekazuje emocje właściciela psów, psie maniery i zachowania, czego wcześniej nie byłam pewna. Z pewnością sięgnę po tę książkę jeszcze raz, już z nowymi psimi doświadczeniami.
Username: Evie – J…

7DNI - Szczęśliwe początki i bolesne powroty...

Był genialny Sylwester i cudowny Nowy Rok. Było whisky z colą, świąteczne żarełko, życzenia i fajerwerki.
I znów jestem tutaj. Żaden Nowy Rok = nowa ja, bo wiele się nie zmieniło. Chodzę do szkoły. Piszę na blogu. Staram się wycisnąć dodatkową godzinę w czwartek, a w niedzielę od rana prokrastynuję i leżę cały dzień oglądając serial.
Proza życia powróciła.

 Ale zacznijmy od tych szczęśliwych początków!


Wspomnienia z Sylwestra. Dobre whisky i dobra quesadilla, chociaż nie wygląda. Pierwszy raz ją robiłam, a przerzucanie na patelni tuż przed północą dwóch tortilli wypełnionych farszem było... trudne.

Ale serio – smakowało genialnie.
Nowy Rok powitaliśmy razem z chłopakiem kieliszkiem brzoskwiniowego Picollo, zamiast klasycznego szampana. Zdecydowanie lepszy wybór – zwyczajnie nie lubię smaku tego drugiego. Pierwszego stycznia lenistwo, oglądanie "Wikingów" i skończenie "Narcosa". I krótki spacer.
A pod koniec dnia – kopniak motywacji, żeby teraz pracować na pełnych obro…

Pułapki na drodze ODCHUDZANIA - i jak je ominąć?

Jedno z moich priorytetowych postanowień na 2018 rok to ogarnięcie diety i powrót do treningów. Schudnięcie byłoby fajnym skutkiem ubocznym, ale nie jest celem samym w sobie.
Dlaczego? Bo już raz, dokładnie w 2016 roku, moim postanowieniem było zrzucić 5-7 kilogramów.
Zrzuciłam 15. A skutki były opłakane.

Odchudzanie staje się bardzo modne wraz z początkiem roku – ludzie nabierają motywacji i chcą o siebie zadbać. Doskonale to rozumiem oraz popieram, bo przecież w zdrowym stylu życia nie ma nic złego!
Ale jest kilka pułapek, w które możesz wpaść, szczególnie podczas odchudzania. Kilka zjawisk, które sprawią, że zamiast upragnionej figury, osiągniesz w najlepszym przypadku irytację, w najgorszym – trafisz do szpitala.
1. Zaburzenia odżywiania.
Zaczynam od tego, bo to był mój główny problem w 2016 roku. Byłam przekonana, że zrzucam zbędne kilogramy dla zdrowia i zatrzymam się w odpowiednim momencie – ale skuteczne odchudzanie z dużym brakiem pewności siebie prowadzi jedynie do… dalszego …

Podsumowanie 2017 roku i kilka Noworocznych Postanowień!

Witam Was już w nowym roku 2018!
Myślałam o tym, żeby zrobić dwa osobne teksty – jeden na podsumowanie, a drugi na noworoczne postanowienia. Ale w czasie świątecznym sporo się działo, do komputera siadałam rzadko, do bloga jeszcze rzadziej.

Dzieląc tekst na dwa najzwyczajniej w świecie nie wyrobiłabym się na czas z publikacją. Dzisiaj już drugi stycznia. Czas zostawić sylwestrowo–noworoczne nastroje i ruszyć dalej!
Najlepsze wspomnienia z 2017 roku:
Spotkałam się z Anią z bloga aniamaluje w lutym – klik po zdjęcie! – jedna z moich ulubionych osób w internecie, a także inspiracja do założenia mojego własnego miejsca w sieci! Spotkanie było krótkie, ale jego skutek (czyli blog, na którym teraz jesteście) jest niesamowity.
Sporo podróży, między innymi pierwszy raz we Wrocławiu (klik!), Kraków, Wadowice i Zakopane (klik!) a także krótki wypad nad morze z chłopakiem (klik!)


Skończyłam z zaburzeniami odżywiania na dobre! Najważniejsze osiągnięcie tego roku o którym więcej napiszę już niedługo (…