Przejdź do głównej zawartości

Prezenty na Dzień Matki! (12 pomysłów)

Dzień Matki się zbliża (to za niecałe dwa tygodnie), a Ty wciąż nie masz prezentu? Wstyd i hańba! Oczywiście żartuję - sama jak zwykle z kupnem/zrobieniem odpowiedniego prezentu czekam na ostatnią chwilę. Jak zwykle brakuje czasu, okazji i... pomysłów.


W tym ostatnim aspekcie postanowiłam Was trochę poratować. Bo choć może nie jestem mistrzem kreatywności, z pewnością mam trochę odmienne spojrzenie na tę kwestię. A czasem inna perspektywa wystarczy, żeby dobrać najbliższej osobie, w tym wypadku mamie, idealny prezent!

(zanim zaczniemy - pamiętajcie, że rejestrując się przez mój link i kupując z użyciem REFUNDER, otrzymujecie nie tylko dodatkowy rabat na zakupy, ale także 10 zł zwrotu za polecenie od przyjaciela!)

Bez przedłużania - pierwsze cztery propozycje to... książki!

Na tym się znam, więc spróbuję doradzić. Samo stwierdzenie ,,kup książkę" nie wystarczy - jest przecież tyle pozycji. Więc co dokładnie wybrać?

Katarzyna Nosowska ,,A ja żem powiedziała..."  - Szczera i odważnie przekazana obserwacja otaczającej nas rzeczywistości. O bolesnej prawdzie, o tym, że czarny nie wyszczupla, a miłość nie zawsze jest idealna. I o tym, jak w tym dziwnym świecie się odnaleźć. Książka dla dojrzałych kobiet, błyskotliwie napisana i przezabawna.

Matylda Kozakiewicz ,,Złe matki są najlepsze" - Poradnik dla mamy XXI wieku. Dobry prezent dla mam młodych, które chcą się jak najlepiej spełniać w nowej roli. Idealna pozycja dla osób, które mają dość ciągłych uwag innych, że źle dbają o własne dzieci. I chcą być pewne swego!

Richard Paul Evans ,,Hotel pod jemiołą" - Czytałam większość książek Evansa i mogę Wam powiedzieć jedno - wszystkie są pełne ciepła, miłości, przyjaźni. I w każdej znajdziecie szczęśliwie zakończenie. Taka pozycja spodoba się każdej dziewczynie, a już na pewno - każdej mamie!

Nina George ,,Księżyc nad Bretanią" - Książka magiczna. To opowieść o tym, iż każdy zasługuje na danie sobie drugiej szansy, by zacząć życie na nowo. Niezależnie od wieku. Piękna, wzruszająca i z przesłaniem - a przy aktualnej promocji na Znaku aż szkoda nie poznać.

Kolejne propozycje - chwila dla siebie...


Paletka 9 cieni do powiek KOBO - Uwielbiam kosmetyki KOBO, niejednokrotnie je polecałam, a na te cienie mam ochotę już od jakiegoś czasu. Prawdopodobnie zamówię, gdy ,,hajs będzie się zgadzał". Paletka z edycji limitowanej, intensywne kolory, zarówno mat, jak i metaliczne. Pasuje zarówno do makijażu codziennego, jak i na specjalne okazje.

Kapcie Baffles - Kolejna rzecz, na którą mam mocną chrapkę. Wyglądają wygodnie, a szare futerko dodaje charakteru. Jedna z moich ulubionych opcji na prezent!

Elegancki szlafrok Glossom - Strasznie lubię celebrowanie codzienności, a dobrym na nie sposobem jest chodzenie w szykownym szlafroku zamiast w podartej, starej pidżamie. Taka prosta rzecz, a poprawia humor oraz samoocenę.

I ostatnie propozycje... coś do domu!


Album na zdjęcia lub Fotoksiążka - Wiele osób z tego pomysłu korzysta, ale nie ma co się dziwić. Jest kreatywny, spersonalizowany, może zarówno rozbawić, jak i wzruszyć. Dobór zdjęć i ich rozmieszczenie zależy od nas. Jedno jest pewne - takie pamiątki zostają na lata i są zdecydowanie częściej przeglądane, niż foldery ze zdjęciami na komputerze czy w telefonie.

Poduszka ,,dla najlepszej mamy" - Dobra pamiątka i wyraz docenienia wszystkich trudów, starań i doświadczeń przy wychowywaniu nas. Każda starająca się mama zasługuje na tytuł definitywnie najlepszej mamy!

Pościel - znowu, prezent wydaje się banalny i prosty, ale to kolejny sposób celebrowania codzienności! Dużo przyjemniej śpi się w nowej, czystej pościeli (zwłaszcza z takimi złotymi haftami, jak ta na zdjęciu! Ta szczególnie mnie zauroczyła).

To wszystko na dzisiaj, ale jak zwykle - mam nadzieję, że Wy również podrzucicie jakieś sprawdzone pomysły! :) I koniecznie dajcie znać, jeśli skorzystacie z którejś z moich opcji.
Do następnego!
 
Odwiedź mnie na FACEBOOKUINSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Komentarze

  1. Ja dla mamy w tym roku wybrałam coś innego, bo torebkę - ale myślę, że taki prezent też jej się spodoba <3 U Ciebie najbardziej podoba mi się pomysł puszystego szlafloraka :))). No i książki oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torebka to też świetny prezent, tylko trzeba dobrze znać gust swojej mamy :D

      Usuń
  2. moim zdaniem fotoksiążka to idealny prezent, dodatkowo można w nim przechowywać wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesłodka poduszka a fotoksiążka rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie zdecydowałam co w tym roku podaruje swojej mamie :)
    Koniecznie przeanalizuje Twoje propozycje.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę tu wiele świetnych pomysłów ;)

    makijazagi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasia Nosowska - mistrzyni, ale nie dla mojej mamy takie rzeczy. Z tych propozycji skusiłaby się na szlafrok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z mam jest inna! Mojej też raczej nie wszystkie prezenty z listy by się spodobały, niektóre mniej, niektóre bardziej ;) Norma!

      Usuń
  7. Moja mama z pewnością ucieszyłaby się z dobrej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też, chociaż twierdzi, że brakuje jej czasu na czytanie! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

5 grzechów blogera! Jak blogować, by ktoś nas czytał?

To już setny wpis na tym blogu! I choć ostatnimi czasy moja aktywność tutaj ogranicza się do jednego wpisu tygodniowo, to spokojnie - jestem, żyję. I w dalszym ciągu obiecuję, że częstotliwość pisania się poprawi. Mam burzliwy i bardzo wymagający czas w życiu, musicie mi wybaczyć.

Piszę bloga od 1,5 roku. Napisałam 100 tekstów. Nie jest to liczba zaskakująca, choć przyznaję, że powoli zaczyna napawać mnie dumą. Przez ten czas jednak popełniłam masę błędów, które widzę już teraz. Niektóre poprawiłam, z innymi dalej staram się walczyć.

W błędach nie ma nic złego - w końcu nikt mnie blogowania nie nauczył! Nikt nie odpowiedział na pytania: Jak blogować? Jak się promować? Jak zebrać grupę lojalnych czytelników? Ja postaram się dzisiaj, na własnym doświadczeniu, odpowiedzieć na pytanie: Jak NIE blogować? Czego uniknąć, żeby nie zaliczyć totalnej blogowej klapy.

Oto 5 grzechów głównych blogera!1. Nieregularne pisanie

Oj... najgorsze z przewinień, którego dopuszczam się cały czas. Bo nie mam…

10 rzeczy, na które warto wykorzystać wakacje (+konkurs!)

Przede mną długie miesiące wakacji. W zasadzie już jeden z nich mi zleciał, sama nie wiem kiedy. Jako tegoroczna maturzystka spotkał mnie w końcu przywilej czterech miesięcy wakacji! Póki co ich przebieg jest dość schematyczny, o czym mogliście przeczytać chociażby w podsumowaniu: 7DNI. Ale nie przesądzajmy, że reszta również taka będzie. Mam nadzieję, że do października uda mi się zrealizować, prócz pracy, jeszcze jakiś wakacyjny "goal".


A nawet jeśli nie - chciałabym podzielić się z wami moimi pomysłami na ciekawą aktywność wakacyjną. Na co wykorzystać te dwa (a dla niektórych więcej) miesiące swobody? Zapraszam do czytania wszystkiego, a dla niecierpliwych  tytułowy konkurs znajduje się na samym dole!

Nauka języka obcego

Jedna z lepszych rzeczy, które można zrobić w wakacje! Sama planuję rozpocząć coś od lipca (jeśli starczy mi czasu, bo wiadomo jak to z planami bywa). Możemy uczyć się angielskiego, niemieckiego lub... spróbować z czymś bardziej egzotycznym! Może arabski? …

Ulubieńcy ostatnich tygodni - MUZYKA!

Chciałam napisać coś bardziej ambitnego, ale przez duże dawki pracy i chroniczne zmęczenie po prostu nie dawałam rady. Mam kilka tytułów w szkicach. Kilka rozpoczętych tekstów. Czekają na dokończenie, ale dzisiaj zaoferuję Wam coś lżejszego. Kilka inspiracji na wakacje, kilka moich ostatnich ulubieńców. Czego posłuchać? Czego ja słucham? Nieczęsto piszę tego typu teksty, tym razem jednak rzeczy, które warto sprawdzić, jest naprawdę sporo.


Deliver Us (Prince of Egypt) Cover by Caleb Hyles and Jonathan Young. Prawdziwy fenomen ostatnich tygodni. Nie jestem osobą religijną, ale uwielbiam muzykę dotyczącą religii. Nieważne, czy to ścieżka z bajki "Książę Egiptu" (fenomenalnej historii zresztą) czy musicalowa wersja Męki Pańskiej w "Jesus Christ Superstar". Może jestem świrem, ale te utwory po prostu na mnie działają, bo są przepiękne.


Bells of Notre Dame (Disney's Hunchback) METAL cover - Jonathan Young & Caleb Hyles Caleb Hyles i Jonathan Young to w ogóle dwa …