plany finansowe
Lifestyle,  Moje życie,  Styl życia

Moje plany finansowe na 2019 rok

Rok 2019 już się na dobre rozkręcił. Jest marzec, a ja wciąż nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko upływa. Wśród postanowień na ten rok znalazły się także plany finansowe. Czas wziąć się za porządki w tej kwestii. W jaki sposób chcę ogarnąć moje oszczędzanie? Jak planuję poszerzać moją wiedzę na ten temat? O tym w dzisiejszym tekście. Jeśli Tobie też przydałoby się trochę więcej oszczędności, czy to na wakacje, czy na większe planowane wydatki – polecam czytać dalej.

Początek tego roku nie był zbyt dobry dla mojego domowego budżetu. Przede wszystkim ze względu na liczne promocje. Każda oszczędzona do stycznia złotówka sukcesywnie przepadała. Nie powiem, żeby było mi z tym szczególnie źle – aż do tego momentu nigdy nie czułam,  że mogę wydawać własne pieniądze na co tylko chcę. Było to dość orzeźwiające doświadczenie, dzięki któremu poczułam prawdziwą wolność w kwestii finansów i samodzielnego decydowania o nich.

A z drugiej strony poczułam się strasznie uwięziona. Pod koniec stycznia zdałam sobie sprawę, że gdyby właśnie teraz w moim życiu nastąpił poważny kryzys, zwyczajnie nie miałabym niezbędnego zabezpieczenia. Być „uwiązana” przez pieniądze – to nie ten rodzaj przywiązania, którego pragnę w życiu. Chciałabym sama decydować o tym, gdzie pracuję, gdzie i jak mieszkam, co jem, co robię w wolnym czasie i tak dalej. Znam historie osób, które żyją z ludźmi, z którymi nie chcą na co dzień przebywać tylko dlatego, że ograniczają ich pieniądze. Jeszcze więcej znam tych, którzy trzymają się kurczowo pracy, której nienawidzą, tylko po to, żeby móc spłacić rachunki.

I wiecie co?

To nie jest problem jedynie tych osób, które żyją w najgorszych warunkach, zarabiają zdecydowanie za mało, utrzymają się tylko dzięki pracy małżonka, itd. To dotyczy wszystkich, którzy bez pracy nie mogliby przeżyć kilku tygodni. Którzy normalnie żyją w dobrych, a nawet bardzo dobrych warunkach. Zniewoleni finansowo mogą być ci, których z boku ocenilibyśmy jako żyjących w luksusie.

Moje plany finansowe – co zamierzam zrobić w najbliższym czasie?

Po co więc chcę planować moje finanse i oszczędzić większą sumę? Po to, żeby uzyskać wolność. Nie mam w zasadzie żadnych większych planowanych wydatków. W sensie, kiedyś pewnie chciałabym mieć samochód czy własne mieszkanie, ale aktualnie nie mam na to parcia. Chcę jednak czuć się bezpiecznie i pewnie.

Ogólnie finanse można podzielić na trzy ważne kategorie:

  • To, co zarabiam (skąd? ile?)
  • To, co wydaję (koszty stałe? zachcianki?)
  • To, co mogę zaoszczędzić (gdzie warto się ograniczyć?)

I to właśnie na tych płaszczyznach należy pracować. Tak, wszystkich! Oszczędzanie to tylko jedna kwestia i to dość nieznaczna, jeśli dobrze przeanalizujemy całą resztę. Wielokrotnie słyszałam, pewnie podobnie jak część z was, że „lepiej więcej zarabiać, niż oszczędzać”. I jest w tym cała masa racji. Jednak nieważne, ile się zarabia – jeśli nie potrafi się dobrze wydawać i sukcesywnie oszczędzać, można zaprzepaścić naprawdę każdą sumę.

Jeszcze zanim przejdę dalej… Nie chcę, aby te plany finansowe były zaplanowane co do grosza. Chcę jednak, żeby był to dla mnie (i dla was) kierunkowskaz. Nie podam więc dokładnych sum, ale raczej dziedziny z życia, nad którymi chcę popracować finansowo.

Plany finansowe 2019 – Jak zwiększyć swoje zarobki?

Sposoby – dwa. Więcej zarabiać (na godzinę) lub więcej pracować. I choć ten pierwszy wydaje się oczywiście przyjemniejszy, to przynajmniej na początku kariery (czyli w miejscu, w którym ja jestem) zdecydowanie „łatwiej” jest po prostu pracować dużo i ciężko. Staram się, żeby moja praca była jak najbardziej jakościowo. Jednocześnie rozwijam się w różnych dziedzinach – nie chcę, żeby moje zarobki były zależne tylko od jednego źródła. Właśnie dlatego, choćby przez bloga i pisanie płatnych zleceń (copywriting), staram się zdywersyfikować moje przychody. Czy wychodzi? Okaże się za kilka miesięcy, bo na ten moment jest raczej ciężko. Wiem jednak, że w krytycznej sytuacji miałabym szansę na dodatkowe pieniądze właśnie z różnorodnych źródeł, poza typowym etatem.

Polecam też poszerzanie kwalifikacji. Obecnie studiuję, ale nie mam zamiaru spoczywać na laurach po licencjacie/magisterce. Nie, żeby mnie interesowała kariera profesorska. Raczej różnego rodzaju kursy, nauka języków, obsługi programów, itd. Żyjemy w takich czasach, że trudno stać w miejscu z wiedzą i rozwijać się z karierą. To po prostu się nie łączy.

W punktach plany zarabiania na 2019 rok:

  • studiować, uczyć się języka (kształcić się)
  • pozwolić sobie na większą dywersyfikację zarobków – zwiększyć przychody z różnych źródeł tak, aby nie uzależniać się od jednego
  • rozwijać się tak, żeby zwiększyć swoją „wartość godzinową”

Plany finansowe 2019 – Jak ogarnąć to, co wydaję?

Tak jak pisałam wcześniej, tę część przepływu pieniędzy w budżecie domowym można podzielić na koszty stałe i „zachcianki”. Są też większe koszty okresowe – gdy musisz kupić buty zimowe, leki, bilet kwartalny, itd. Mniej przewidywalne niż stałe, ale wciąż bardziej do zaplanowania niż zachcianki. Co z tymi wszystkimi rodzajami wydatków zrobić?

Po pierwsze – kontrolować. Spisywać skrupulatnie na co i ile wydajemy. Można skorzystać z aplikacji na telefon lub (tak jak ja) zwykłego arkusza kalkulacyjnego z rubrykami, dniami miesiąca i sumowaniem poszczególnych kategorii. Po dwóch/trzech miesiącach takiego kontrolowania wiemy już mniej więcej, ile wydajemy stale i nie damy radę więcej ograniczyć (jedzenie, czynsz, regularne opłaty, rachunki, kredyty), a z jakich wydatków można zdecydowanie zrezygnować (Kilkaset złotych na gry lub książki? Ubrania, których masz i tak już za dużo w szafie? Jedzenie na mieście, gdy mogłeś przygotować coś w domu?).

Ja już jestem po tej „kontroli” i oficjalnie przeszłam na etap cięcia wydatków. Oszczędności szukam przede wszystkim w ograniczeniu zamawiania jedzenia i kupowania „dupereli”. Ważne jest dla mnie też to, żeby nie grzać w mieszkaniu zbyt mocno i nie wylewać zbyt dużej ilości wody. Sprawdźcie, ile wynoszą was zwykle miesięczne opłaty za prąd, wodę i ogrzewanie, a następnie spróbujcie oszczędniej podejść do tych kategorii. Nawet, jeśli na naszym koncie zostanie zaledwie 40 złotych więcej, to już w skali roku mamy 480 złotych. Dodając kilka stówek rocznie tam, kilka tu szybko zobaczysz, że wakacje, które kiedyś uważałeś za nieosiągalne, teraz są w twoim zasięgu ręki.

W punktach plany kontrolowania na 2019 rok:

  • planować zakupy, nie kupować nic na żywioł
  • skrupulatnie zapisywać wszystkie wydatki

Plany finansowe 2019 – jak oszczędzać?

Najlepiej, gdy nie widzimy pieniędzy, które chcemy odłożyć na później. Z tego też powodu planuję założenie drugiego konta oszczędnościowego, na które regularnie przelewać będę określoną liczbę pieniędzy. Bez podkradania! Jeśli do następnej wypłaty okaże się, że muszę naprawdę przycisnąć pasa, to… przycisnę pasa. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku, ale postaram się nie wypłacać pieniędzy z oszczędności na bieżące wydatki. Albo tylko dlatego, że przez brak rozsądku nagle kupiłam sukienkę, mimo że nie było na nią miejsca w planie.

Warto naprawdę długo i mocno przemyśleć swoje dotychczasowe wydatki i znaleźć miejsca, w których można oszczędzić. Tak jak jedzenie w domu jest tańsze niż na mieście, podobnie i z kawą – tutaj za 15 złotych możemy wybrać albo jedną kawę z sieciówki albo kilka(naście?) zrobionych w domu. Takie delikatne zmniejszanie wydatków może być naprawdę skuteczne. 10 złotych tam, 100 gdzie indziej i ostatecznie na naszym koncie do końca roku może zostać naprawdę sporo pieniędzy.

Ja jednak preferuję drastyczne środki. Stąd raczej zacznę odkładać określony % przychodów na osobne konto. Ograniczanie się, podczas gdy miałam w portfelu kartę debetową i wszystkie środki na wyciągnięcie ręki, było dla mnie trudne. Próbowałam wiele razy i za każdym poległam.

A więc – plany finansowe na oszczędzanie w 2019:

  • nie kupić żadnej nowej książki, dopóki nie przeczytam wszystkich, które mam i które od dłuższego czasu planuję przeczytać
  • zakupy w second handach (przeczytaj: Dlaczego powinieneś robić zakupy w Lumpeksach?)
  • życiowy minimalizm – o tej idei jeszcze nie pisałam, ale musicie wiedzieć, że od kilku miesięcy staram się „uprościć” własną codzienność, w tym rzeczy, które posiadam
  • założenie konta oszczędnościowego i odkładanie regularnie 20% moich przychodów
  • robić więcej jedzenia w domu i zabierać ze sobą, zamiast kupować w pracy, na uczelni czy na mieście
  • przeczytać książkę Finansowy Ninja – jedyna pozycja, na którą nie będzie szkoda mi pieniędzy, a wierzę, że może naprawdę dużo wnieść w moją wiedzę na temat oszczędzania

Podsumowanie

Oszczędzanie nie jest rzeczą łatwą, a roczne plany finansowe to coś, w czym Polacy nie są ogólnie zbyt dobrzy. Sondaże pokazują, że większość z nas żyje z dnia na dzień, a o budżecie domowym myślimy przyszłościowo tylko wtedy, gdy stoi przed nami naprawdę duży wydatek. Albo wiąże nas kredyt.

Mam nadzieję, że powyższy tekst dał wam jednak do myślenia i pokazał, że o pieniądzach warto myśleć zawsze. I nie należy się bać o nich mówić. Czasem mam wrażenie, że temat zarobków i posiadanych oszczędności jest zdecydowanie większym tabu, niż temat seksu. Zwłaszcza wśród kobiet, bo jest to temat taki… niekobiecy? A tak nie powinno być. Potem będzie płacz, gdy „misio” odejdzie, gdy to właśnie „misio zawsze zajmował się finansami”.

O tym, dlaczego kobieta powinna mieć własne pieniądze, pisała Aniamaluje – sama nie napisałabym tego lepiej, więc odsyłam do jej tekstu.

To tyle kochani. Jakie są wasze plany finansowe na 2019 rok? Oszczędzacie czy żyjecie chwilą? A może planujecie coś zmienić?

Do następnego!

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska