Obniż swoje oczekiwania. Inaczej będziesz nieszczęśliwy

obniż swoje oczekiwania
Inspiracje Lifestyle Moje życieLeave a Comment on Obniż swoje oczekiwania. Inaczej będziesz nieszczęśliwy

Obniż swoje oczekiwania. Inaczej będziesz nieszczęśliwy

Obniż swoje oczekiwania. Serio, nie odkrywam nic nowego. Nawet antyczni filozofowie wiedzieli, że wyzbycie się pragnień może ukrócić nasze nieszczęścia. Mnisi, zakonnicy, asceci. Potem tę samą prawdę przekazywały kolejne pokolenia. A teraz przypomnę o niej ja. Bo trochę mi się przykro robi ostatnio.

Bo tak trochę wpadam w dołka i szukam sposobu, jak temu zaradzić. „Dołek” natury egzystencjalnej, niż psychologicznej, więc kontakt z terapeutą raczej nie jest konieczny. Czasem człowiek po prostu musi pomyśleć i zdefiniować swoje życie na nowo, bo stare zasady okazują się nieskutecznie. To właśnie ten etap w moim życiu.

Być może chodzi o zbliżające się kolejne urodziny? Cały czas wypieram to z głowy. Wiem, gdzie chciałam się znaleźć rok temu. Chciałam mieszkać w Warszawie, studiować, blogować i tak dalej. Te największe cele udało się osiągnąć w bardzo prosty sposób, jednak teraz widzę, że były w większości przypadków źle zdefiniowane. I znowu jestem niezadowolona z życia. I znowu mam ten młodzieńczy weltschmerz i mam ochotę uciec od tego wszystkiego jak najdalej.

Obniż swoje oczekiwania, bo współczesny świat zamotał Ci we łbie

I wiecie co jest najgorsze? Że to w zasadzie moja wina i mój obowiązek. Że sama muszę zdefiniować, kim chcę być. Co chcę teraz robić. Gdybym urodziła się te 40 lat wcześniej, świat zadecydowałby za mnie. Prawdopodobnie byłabym w wieku 20 lat dzieciatą mężatką, która całe swoje życie poświęca rodzinie i jakiemuś bogu. Czasem mogłabym odpocząć, przeczytać jakąś książkę, ale raczej niezbyt często.

Świat zadecydowałby za mnie, bo w zasadzie nie było wielu możliwości. I mogłabym żyć sobie z tymi nielicznymi wyborami naprawdę szczęśliwie.

Jednak to właśnie teraz przyszło mi podejmować „dojrzałe” decyzje. I coś nie mogę się zdecydować, gdy kierunków jest tak dużo. Problem sprawia mi wybranie jedzenia w Uber Eats, a co dopiero ogarnięcie swojego życia tak, żeby miało ono sens. I potem zamawiam te głupie frytki z manioku, i okazuje się, że nie są aż tak dobre, jak mi się wydawało. Wychodzi na to, że mogłabym podjąć lepszą decyzję. Jestem słaba w metaforach, ale nie chcę, by w tak nietrafny, pełen niezadowolenia wybór przemieniło się całe moje życie.

ZOBACZ TAKŻE: Za 10 lat od teraz… #10yearschallenge

Współczesny świat zamotał nam we łbie. Gdy dosłownie wszędzie macie miliony opcji do wyboru, nigdy nie będziecie zadowoleni. Szukając pary jeansów nie szukacie takich, które będą po prostu pasowały. Szukacie idealnych. Ale większość z opcji, które wybierzecie, już po pewnym czasie okaże się „po prostu okej”. Różnorodność atakuje na każdym polu, ale paradoks wyboru polega na tym, że im więcej tego wszystkiego, tym większe oczekiwania co do znalezienia czegoś perfekcyjnego. I tym większy zawód, gdy okazuje się, że no… jednak nie. Nie ma rzeczy, która sprosta tak wysokim oczekiwaniom.

Paradoks wyboru. Obniż swoje oczekiwania, żeby być szczęśliwszym

Książka „Paradoks wyboru. Dlaczego mniej znaczy więcej” to genialny przewodnik po świecie konsumpcji. Polecam przeczytać każdemu, choć sama poznałam ją tylko wyrywkowo. Ale nie ma co ukrywać, że w mój obecny ból istnienia wpasowała się idealnie.

Chociaż wciąż, pomogła mi nakreślić problem, ale nawet ona nie znalazła rozwiązania. Obniż swoje oczekiwania – co to właściwie za rada? Ciężko je obniżyć, gdy świat pędzi jak szalony i wszędzie (dosłownie) pokazuje ci, że nie nadążasz.

Mi pomaga pisanie. Dawno nie robiłam tego w tak luźny, niepozbierany i nieskładny sposób. Ale dziś znowu bardzo tego potrzebowałam. Bo coś mi się w głowie kotłuje, a ja w ostatnim czasie raczej ukrywam te wszystkie emocje. To stałe niezadowolenie i tęsknotę za czymś, czego nawet nie potrafię zdefiniować. Nie chcę oddawać odpowiedzialności ani wolności, bo nie w tym rzecz. Marzę jednak o tym, żeby wybór był prostszy. I żeby moje przyszłe życie, nieważne co wybiorę, dało mi szczęście. Po prostu.

Do następnego,

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top