Psychologia – kierunek dla ludzi psychicznych i niezdecydowanych?

studia psychologiczne
Edukacja Przemyślenia Psychologia2 komentarze do Psychologia – kierunek dla ludzi psychicznych i niezdecydowanych?

Psychologia – kierunek dla ludzi psychicznych i niezdecydowanych?

Studia psychologiczne obrosły takimi mitami, że aby dotrzeć do prawdy trzeba przeżyć je na własnej skórze… No i ja przeżyłam. A tak właściwie to cały czas przeżywam, bo dopiero niedługo skończę pierwszy rok. To, czego doświadczyłam, wystarczy jednak do obalenia kilku popularnych i bardzo szkodliwych mitów. Czy psychologowie (podobnie jak humaniści, heh) kończą na kasie w McDonaldzie? Czy psychologia to kierunek dla ludzi z problemami, którzy nie chcą iść sami na terapię? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Studia psychologiczne to najlepszy kierunek, jaki mogłam wybrać na ten moment. Choć czasem mam wątpliwości i chcę rzucić to w cholerę, to jednak chwilę później przypominam sobie, ile dzięki nim zrozumiałam i jak dużo się nauczyłam. Nie tylko wiedzy teoretycznej, ale też i praktycznej. Takiej, z której mogę korzystać przez całe życie. Niezależnie od tego, gdzie ostatecznie będę pracować.

Bo wiecie, że studia psychologiczne to nie tylko terapia? A nawet więcej – po psychologii nie zostaniecie terapeutą! Szok i niedowierzanie? A jednak. Studia psychologiczne obrosły masą mitów, przede wszystkim tych bardzo negatywnych i szkodliwych. Słyszałam masę niemiłych rzeczy o studentach psychologii. Dziś postaram się z większością najpopularniejszych bzdur rozprawić. Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości – piszcie w komentarzach, postaram się odpowiedzieć na wszystko.

Mit 1 – Studia psychologiczne są dla ludzi niezdecydowanych

Bo wiecie… psychologię, pedagogikę, socjologię, dziennikarstwo albo filozofię wybierają osoby niezdecydowane, bez pomysłu na siebie. Bo to przecież takie ŁATWE studia! Prawdziwy przedsiębiorca wybierze informatykę, mechanikę albo ekonomię – to są przyszłościowe kierunki!

Eh.

Po pierwsze, wiele osób, które stają tuż po maturze przed wyborem studiów, tak naprawdę nie wie, co chce w życiu robić. I jest to całkowicie normalne. Zarówno na studia psychologiczne, jak i na informatykę czy ekonomię, trafiają osoby niezdecydowane. Wiedza na temat siebie i własnych zainteresowań pojawia się później. Często dopiero wtedy, gdy mamy za sobą pierwszą, drugą pracę.

Na każdym kierunku mamy osoby niezdecydowane – świadczy o tym choćby wysoki odsetek osób, które rezygnują po pierwszym semestrze, a czasem nawet wcześniej. A psychologia nie jest wcale takim łatwym kierunkiem. O tym jednak więcej za chwilę.

Mit 2 – Psychologia to łatwe studia, które może zaliczyć każdy

Czy studia psychologiczne są łatwe? I tak i nie. To chyba zależy od tego, jaką wiedzę najłatwiej nam przyswoić. Psychologia to bardzo dużo pojęć, bardzo dużo teorii, ale przede wszystkim trzeba być elastycznym w wykorzystywaniu tej wiedzy. Nie uczyć się teorii na pamięć, a raczej wiedzieć, co z czym i jak, i kiedy. Jak ktoś myśli logicznie, to łatwo załapie.

Z drugiej strony na przykład neuropsychologia jest trudna. Albo statystyka. Przedmioty te wymagają ogromnej wiedzy, umiejętności zapamiętywania i matematycznego sposobu myślenia. Trudnością może się także okazać samo obcowanie z ludzkimi problemami. Większość prowadzących doskonale rozumie ciężar poruszanych tematów i nie ma nic dziwnego w tym, że niektórzy np. wychodzą, gdy poczują się źle. Sama wielokrotnie czułam ucisk w sercu, gdy mówiono o czymś, co przecież mnie dotyczy.

Mit 3 – Studia psychologiczne są dla osób, które same mają problemy

AHHHH! Nie zliczę, ile razy to gdzieś czytałam/słyszałam. Czas na bolesną prawdę – większość z nas ma problemy. Spora część z nas nie miała idealnego dzieciństwa, przeżyła traumy, żałobę, nie mogła się w pewnym momencie pozbierać. Nie mówię od razu o depresji czy innych poważnych zaburzeniach, ale o zwyczajnym nierozumieniu własnych emocji, zagubieniu, osamotnieniu.

W tym wszystkim pomaga wiedza psychologiczna. Nie zawsze potrzeba terapii, a tym bardziej leków, ale sama wiedza na temat tego, jak działają nasze emocje, jak podejmujemy decyzję i jak się motywujemy może być niezwykle pomocna w codziennym życiu. Z tego powodu uważam, że każdy powinien łyknąć trochę psychologii. Zwłaszcza tej rozwojowej i zwłaszcza rodzice. Bo to, jaką krzywdę można wyrządzić dziecku, zwyczajnie nie zdając sobie sprawy z jego potrzeb psychicznych… to jest nie do pojęcia.

Ale! Osoby, które wybierają studia psychologiczne, w większości przypadków nie decydują się na nie, aby leczyć własne problemy. Do leczenia schizofrenii, zaburzeń odżywiania czy depresji potrzebna jest bowiem terapia i leki, a nie podstawowa wiedza.

Ja wybrałam psychologię, bo interesuje mnie rozwój człowieka i zagadnienia związane z motywacją. Inni moi znajomi chcą pomagać ludziom. Kolejne osoby są zainteresowane wykorzystywaniem zagadnień psychologicznych w biznesie. Jest także garstka osób, które widzą siebie w roli naukowca, badacza lub wykładowcy. Choć psychologia pomaga, to nikt z nas nie wybrał jej, żeby samemu siebie „zdiagnozować” i leczyć.

Mit 4 – Po psychologii nie ma pracy

Studia psychologiczne nie zapewniają pracy w zawodzie. Podobnie jak żadne inne studia. Wszystko zależy od naszej ciężkiej pracy i naszych zdolności. Bo, uwaga, umiejętności nie spływają na nas wraz z papierkiem ukończenia uczelni wyższej!

Pracy dla psychologów jest coraz więcej – zarówno w szkołach, prywatnych placówkach, jak i korporacjach. Jednak prócz studiów warto mieć coś jeszcze w CV. Chociażby ukończone staże, praktyki, zainteresowania, umiejętności i kursy.

Mit 5 – psycholog = terapeuta

To taki dość popularny mit. Psychologia to studia pięcioletnie (niektóre uczelnie oferują także 3-letni licencjat), ale do prowadzenia terapii po ukończeniu studiów jest jeszcze daleka droga. Bardzo daleka. Dodatkowe studium, specjalizacja i praktyka to tylko część tego, co trzeba zrobić dalej.

Ważne jest jednak to, że nie każdy psycholog chce być od razu psychoterapeutą. Studia psychologiczne są także dla tych, którzy swoje dalsze losy widzą w biznesie lub badaniach w laboratorium.

Mit 6 – Jesteś psychologiem? To powiedz o czym myślę!

Po pierwsze – żaden psycholog po jednej lub dwóch rozmowach nie będzie w stanie określić, jaki typ osobowości masz, kim jesteś i jakie problemy skrywasz. Nie potrafi „czytać w myślach” znajomego na zawołanie. Może cię wprawdzie ocenić – wszyscy przecież robimy takie „diagnozy” innych w swojej głowie – ale nie powie tego na głos i nie będzie tego analizował. Zachowa się jak każdy normalny człowiek w koleżeńskiej relacji.

Z drugiej strony, część psychologów, która faktycznie wykorzystuje niektóre praktyczne umiejętności na co dzień, będzie potrafiło lepiej wysłuchać i nie oceniać. Dobry psycholog to ostatnia osoba, która wyskoczy do innego człowieka z radą bez pytania.

Chcesz wiedzieć więcej o psychologii? Zadaj pytanie w komentarzu, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć 🙂

ZOBACZ TAKŻE: Czy warto studiować polonistykę?

ORAZ: Czy warto studiować historię?

Do następnego!

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top