Jak tworzyć więcej fajnych rzeczy? | Podejmuję wyzwanie #artunblock

Jak tworzyć więcej? Wyzwanie artunblock
Inspiracje Lifestyle Moje życie Motywacja Przemyślenia1 komentarz do Jak tworzyć więcej fajnych rzeczy? | Podejmuję wyzwanie #artunblock

Jak tworzyć więcej fajnych rzeczy? | Podejmuję wyzwanie #artunblock

Jak tworzyć, gdy kompletnie nie ma się weny/muzy/natchnienia/flow? Jakkolwiek nie nazwiemy przypływu inspiracji, każdy twórca powie to samo – pojawia się zdecydowanie zbyt rzadko i nieregularnie. A im dłużej nie tworzymy, tym większa szansa, że nie przybędzie nigdy.

Miałam na pierwszym roku psychologii fajne zajęcia z kreatywnego myślenia, chyba w ramach modułu kompetencji osobistych. Jedna ważna rzecz, która utkwiła mi po nich w głowie, to ta, że im częściej staramy się myśleć kreatywnie, tym bardziej jesteśmy kreatywni. Im częściej pracujemy mimo zastoju twórczego, tym mniej te zastoje nas spotykają. I… to w zasadzie odpowiedź na pytanie postawione w tytule. Dzisiaj szybko udało mi się przejść do konkretów.

Jak tworzyć cudowne rzeczy? Po prostu. Tworzyć.

Nie ma drogi na skróty. Dla wielu nie będzie to wygodna odpowiedź. Ale życie (jak mogę powiedzieć po pięknych 21 latach życia) bardzo często nie jest ani trochę wygodne*.

Nie wiem, czy znacie Igę od Bardzo Brzydkich Rysunków. Podejrzewam, że tak, a nawet jeśli nie kojarzycie nazwy – prawdopodobnie chociaż raz widzieliście jej rysunki gdzieś w sieci.

Iga jest twórcą całkowicie innym niż ja. Ona przelewa myśli na rysunek, ja zdecydowanie częściej po prostu je spisuję. Choć zdarza mi się coś narysować dla relaksu, czym dzielę się na moim Instagramie.

Czemu wspominam w tym miejscu o Idze? Bo to właśnie jej (podobnie jak mi) w ostatnim czasie przyszło się zmierzyć z kryzysem twórczym. I to ona przypomniała mi o metodzie, którą teraz zamierzam wypróbować.

Wyzwanie #artunblock – czyli w zasadzie co?

Jak tworzyć, gdy wena nie przychodzi sama? Trzeba siąść i robić nawet z pustą głową! Iga stworzyła wyzwanie, które ma motywować i zachęcać do tworzenia przez 30 dni pod rząd – bez czekania na natchnienie. W jej przypadku będą to (oczywiście) rysunki. Moje wyzwanie odbędzie się na trochę innej zasadzie – spokojnie, nie zacznę Was zalewać wątpliwej jakości rysunkami. Chcę, żeby ta krótka końcówka lipca i cały sierpień były czasem bardzo produktywnym, jeśli chodzi o twórczość.

Codziennie coś pojawi się na blogu. Zazwyczaj będzie to artykuł, ale dopuszczam też inne formy przekazu – takie, których do tej pory tutaj nie było. Mam nadzieję, że będzie ciekawie.

Zachęcam gorąco do podjęcia wyzwania. Sama miałam wątpliwości, czy #artunblock jest dla mnie – w końcu żadna ze mnie „artystka”. Ale hej – każdy z nas coś tworzy/może tworzyć. Więc czemu nie spróbować 🙂

* Chyba, że masz bogatą rodzinę/spadek/nikt od Ciebie nic nie wymaga i sam nie chcesz od siebie nic wymagać. Ale jaki jest sens takiego życia?

Dajcie znać koniecznie w komentarzu, czy interesuje Was to wyzwanie. Jeśli gdzieś tam jesteście i coś tworzycie w internecie – linkujcie. To jeden z tych momentów, w których mam ochotę podglądać twórczość innych.

Do następnego!

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top