Jak kupować w lumpeksach? Kilka moich sposobów i pomysłów

Jak kupować w lumpeksach?
Ekologia Lifestyle Uroda1 komentarz do Jak kupować w lumpeksach? Kilka moich sposobów i pomysłów

Jak kupować w lumpeksach? Kilka moich sposobów i pomysłów

Jak kupować w lumpeksach? Kwestie zakupów w lumpach, second-handach czy ciucholandach (jak zwał, tak zwał) poruszałam na tym blogu wielokrotnie. Nigdy jednak nie przedstawiłam zasad, którymi sama się kieruję idąc na szmateksowy shopping. Najwyższy czas podzielić się z Wami tą sekretną wiedzą.

Niestety, zakupy w lumpeksach są zdecydowanie trudniejsze od tych w sieciówce. W lumpeksach nie wszystkie rzeczy są modne, a większość ciuchów masz tylko w jednym rozmiarze. Zdarzają się ubrania autentycznie brzydkie lub zepsute. W sieciówce natomiast masz tę łatwość, że wszystko jest w aktualnym trendzie, zadbane, świeże i pachnące. Zazwyczaj ubrania są ułożone na sklepowych półkach tak, żeby te niedaleko siebie tworzyły jedną stylizację, jeden spójny styl. W wielu lumpeksach nie można płacić kartą – kolejna przeszkoda. I ostatnia, z którą można się zmierzyć szczególnie w dużych miastach – często ubrania używane nie są dużo tańsze od tych, które możemy dorwać na promocji w sieciówce.

W innym tekście opisałam powody, dla których warto kupować w second-handach. Zapraszam do przeczytania, bo w moim przypadku nie chodzi tylko o aspekt finansowy – klik!

Jak kupować w lumpeksach, skoro jest to takie trudne?

Cóż, trzeba się tego niestety nauczyć. Metodą prób i błędów. Sama nie robię tego idealnie. Czasem przepłacam. Innym razem się frustruję, gdy nie mogę nic znaleźć lub kupiona rzecz nie spełnia jednak moich oczekiwań. Chciałabym się jednak z wami podzielić tym, co już wiem. Kilka lat doświadczenia w końcu mam w tej kwestii 🙂

Przygotuj się finansowo, czasowo, mentalnie

Wiele można napisać pod tym podpunktem, ale będę się streszczać.

Przygotuj się finansowo – wypłać odpowiednią ilość pieniędzy z bankomatu (tak jak mówiłam, nie każdy second-hand przyjmuje płatność kartą). Nie przesadzaj z posiadaną gotówką. Wybierz dokładnie tyle pieniędzy, ile chcesz wydać – inaczej możesz „popłynąć” podczas dobrych łowów.

Przygotuj się czasowo – niestety, ale w ciucholandach zakupy trwają dłużej. Trzeba przejrzeć wszystkie przedmioty osobno. Niektóre perełki naprawdę łatwo przeoczyć, gdy rozgląda się po sklepie w pośpiechu.

Mentalne przygotowanie dotyczy tego, że nie wszystko będzie szło dobrze. Uwielbiam second-handy, ale nie są to miejsca zazwyczaj super czyste. Zachowanie innych klientów również może cię zszokować – zabieranie rzeczy z pozostawionego luzem koszyka czy prosto spod nosa z wieszaka (a nawet wyrywanie komuś z ręki, o zgrozo) to coś, o czym słyszałam wielokrotnie i czego sama byłam świadkiem.

Jak kupować w lumpeksach? Kilka przydatnych rad

  • Zastanów się, jakich rzeczy szukasz i jaki styl Cię interesuje jeszcze przed zakupami. W sieciówce masz stylizacje niemal podane na tacy, tutaj niestety nie. Musisz trochę bardziej się przygotować, żeby po przyniesieniu ubrań do domu nie pożałować, że nie są takie, jakie chciałaś.
  • Idź tylko wtedy, gdy masz dobry humor. Do kupowania w lumpeksach potrzeba cierpliwości i wyrozumiałości. Zakupy „na smutno” kompletnie odpadają.
  • Szukaj swoich ulubionych miejsc – tak, żebyś był obeznany z dniami dostaw, cenami i atmosferą. O moim zdaniem najlepszych lumpeksach w Warszawie napisałam tutaj: KLIK!
  • Kupuj rzeczy przede wszystkim dobrej jakości – nie zbieraj w domu „śmieci”. Patrz na metki – zwróć uwagę na skład i markę. W tej kwestii również przyda się edukacja przed zakupami. Warto wiedzieć, które marki dbają o jakość swoich produktów, a których warto unikać
  • Koniecznie wypierz rzeczy, które kupiłeś w second-handzie! Powinny być one uprane przed powieszeniem w sklepie, ale nigdy nie masz pewności, kto potem je przymierzał. Warto być w tej kwestii ostrożnym.

To by było na tyle – czas na trening w praktyce! Tekst już i tak jest za długi 🙂 Dajcie znać, czy chcielibyście więcej rad w tej tematyce i czy Wy lubicie zakupy w lumpeksach.

Do następnego!

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top