Wyprawka szkolna w duchu minimalizmu i zero waste? Da się!

Wyprawka szkolna
Edukacja Ekologia RozwójLeave a Comment on Wyprawka szkolna w duchu minimalizmu i zero waste? Da się!

Wyprawka szkolna w duchu minimalizmu i zero waste? Da się!

Moja wyprawka szkolna (w czasach, gdy jeszcze chodziłam do szkoły) raczej nigdy nie była wyjątkowa. Nie trzymałam się tego, żeby było minimalistycznie, ale również nie byłam jakoś specjalnie rozrzutna czy wymagająca. Bardziej skupiałam się na tym, co ma być w głowie, niż na wyglądzie moich przyborów.

Od tej krótkiej refleksji chciałam zacząć i jeszcze raz szczególnie podkreślić – ładne zeszyty, cienkopisy i segregatory to nie wszystko. To w zasadzie jedna z mniej istotnych rzeczy. Skupiajcie się na tym, żeby zdobywać wiedzę, której potrzebujecie. I żeby być dobrymi ludźmi na co dzień.

Jeśli już to ustaliliśmy – nie można ukrywać, że otoczenie się ładnymi przedmiotami może wpłynąć na naszą motywację do nauki. Wyprawka szkolna jest niezbędnym narzędziem do gromadzenia i systematyzowania wiedzy. Co jednak zrobić, żeby na zakupach nie wpaść w sidła konsumpcjonizmu, wybierać rzeczy rozsądnie i z uwzględnieniem dobra planety? Poniżej przedstawiam kilka sposobów, do których sama bym się stosowała, gdybym znów ruszyła na szkolne zakupy.

Wyprawka w stylu zero waste. W pierwszym kroku… sprawdź, co już masz!

Czasem wydaje mi się, że o takich banałach nie trzeba nawet pisać. A potem życie staje mi na drodze i widzę, co robią moi znajomi lub członkowie mojej rodziny, a co mnie wydawało się przecież tak oczywiste. Sprawdź, co posiadasz już teraz – z poprzedniego roku, a może jeszcze wcześniej? Wszystkie niewypisane długopisy, niezapełnione zeszyty, segregatory i piórniki można wykorzystywać dalej. Kupuj tylko te rzeczy, których naprawdę nie masz i potrzebujesz.

Nie używasz? Nie trzymaj

Stare i nieużywane plecaki czy piórniki mogą się jeszcze komuś przydać! Jeśli jesteś pewien, że już nie będziesz ich używać, postaraj się puścić te przedmioty dalej w obieg. Nie wyrzucaj ich prosto na śmietnik, jeśli są jeszcze zdatne do użycia! Oddaj komuś w większej potrzebie. Sprzedaj. Zwolnij miejsce, a dopiero potem kupuj nowe rzeczy.

Kupuj używane

Kto powiedział, że wyprawka szkolna musi być w pełni nowa i aż błyszcząca? Bardzo dobrej jakości plecak można kupić w second-handzie za grosze. Podobnie np. strój na wf. Wiele osób sprzedaje używane książki, które wyglądają praktycznie jak nowe. Warto z tego korzystać.

Postaraj się unikać plastiku

Zamiast plastiku wybieraj bardziej naturalne materiały. Plecak i piórnik z naturalnych tkanin. Ołówki kupowane luzem, a nie w plastikowym opakowaniu. Kredki w papierowym opakowaniu zamiast flamastrów w plastiku. Metalowa lub drewniana linijka (KLIK – tę kupiłabym zdecydowanie ze względu za wzór, piękna). Zamiast długopisu – wieczne pióro z wymiennymi wkładami.

Drugie śniadanie bez śmiecenia

Postaraj się zabierać jedzenie z domu w opakowaniu wielorazowego użytku. Znajdziesz je praktycznie wszędzie – najlepiej wybierz te bambusowe lub metalowe. Z drugiej strony, jeśli zdecydujesz się na plastikowe opakowanie i tak wytworzysz mniej śmieci, niż gdybyś codziennie miał kupować przekąski w plastiku jednorazowego użytku. Do tego woda w bidonie zamiast małych, plastikowych butelek.

Wyprawka szkolna – kilka wartościowych pomysłów

Pomysłów na ograniczenie śmieci i bardziej minimalistyczną wyprawkę szkolną może być zdecydowanie więcej:

  • wyrwij puste kartki z zapisanych zeszytów z poprzednich lat i wykorzystuj je na kartkówki
  • rozważ kupienie zeszytów z papieru z recyklingu
  • zrezygnuj z foliowych okładek, które mają zapobiec niszczeniu książek i zeszytów. Po pierwsze – słabo działają. Po drugie – większość książek po 2-3 latach trzeba zmienić i tak przez reformy edukacji, a zeszyty nie są ci potrzebne na dłużej. I po trzecie – można stworzyć własnoręcznie papierowe okładki, które wyrządzą dużo mniejszą szkodę planecie.
  • jeśli masz plastykę – kup drewniane pędzle. Postaraj się też, żeby kupić je luzem, a nie w plastikowym opakowaniu.

Na koniec jedna ważna sprawa – jeśli wyprawka szkolna ma być dla Ciebie, to rób tak, jak uważasz. Jeśli jednak chcesz kupić szkolne przybory dla swoich dzieci, przede wszystkim rozmawiaj z nimi i słuchaj tego, co mają do powiedzenia. Wiele razy byłam świadkiem sytuacji, kiedy to rodzic wybierał dziecku piórnik, bo jemu się bardziej podobał. Dziecko koniec końców nie miało nic do powiedzenia, jeśli chodzi o rzeczy, których przecież samo ma używać.

Możemy je przekonywać do bardziej ekologicznych wyborów. Tłumaczyć, dlaczego jest to tak ważne. Jednak koniec końców, pozostaw mu prawo do decydowania o sobie w tej kwestii – nauczysz go w ten sposób dokonywania wyborów, odpowiedzialności i dasz mu poczucie autonomii. To tak okiem psychologa 🙂

Mam nadzieję, że mój poradnik przydał się chociaż części z Was!

Zobacz także: Złe sposoby nauki, których… uczymy się w szkole!

Do następnego,

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top