Dlaczego inni są szczęśliwsi ode mnie?

Dlaczego inni są szczęśliwsi ode mnie
Przemyślenia PsychologiaLeave a Comment on Dlaczego inni są szczęśliwsi ode mnie?

Dlaczego inni są szczęśliwsi ode mnie?

Dlaczego inni są szczęśliwsi ode mnie? Dlaczego inni mają lepiej? Jeśli zadawałeś sobie kiedyś podobne pytanie, trafiłeś w dobre miejsce. Poniżej znajdziesz odpowiedź na te pytania i kilka sposobów, które możesz wprowadzić w życie, aby zmienić taki stan rzeczy.

Każdy z nas przynajmniej raz w życiu czuł coś podobnego. Masz wrażenie, że wszystkim innym wychodzi, tylko tobie nie. Patrzysz w przyszłość i widzisz kolejne cele, których osiągnięcie może sprawić, że poczujesz się wreszcie szczęśliwy. Jednak czas mija, a zrealizowane marzenia wcale nie przyniosły za sobą upragnionej radości. Tymczasem twoi znajomi, bliscy i członkowie rodziny wydają się nie mieć takiego problemu. Patrzysz na ich uśmiechy i zazdrościsz, bo sam chciałbyś poczuć coś podobnego. Nie masz depresji, życie toczy się normalnie. Jednak, gdy ktoś pyta, czy jesteś szczęśliwy, odpowiadasz z pewnością – nie.

Dlaczego inni są szczęśliwsi ode mnie? Dlaczego im wychodzi, a mi nie?

Każdemu zdarza się chwilowa wątpliwość. Jeśli takie myśli pojawiły się w Twojej głowie nie raz, nie dwa, ale pojawiają się regularnie – wciąż nie jesteś jedyny. Jednak w takim wypadku warto nad tym popracować.

Przede wszystkim dlatego, że długotrwałe uczucie, że inni mają lepiej, a Ty nie odczuwasz szczęścia, może prowadzić do poważniejszych zaburzeń. Historia z życia – mnie takie przeświadczenie doprowadziło do kilku destrukcyjnych zachowań. A w ostatnim czasie znów zaczęło się pojawiać w mojej głowie. Początek jesieni nie był dla mnie łatwy i zaczęłam łapać się na tym, że coraz częściej narzekam, coraz częściej się poddaję i przestaję wierzyć we własną sprawczość. Niedobrze.

Na szczęście od ponad roku jestem studentem psychologii. I choć nie wiem, czy w przyszłości zostanę psychiatrą (choć nie wykluczam takiej możliwości), to już teraz nauka o psychice i możliwość spoglądania podczas zająć wgłąb siebie daje mi ogromnie dużo. Właśnie dlatego dość szybko wyłapałam, że coś jest nie tak. I to na zajęciach, dosyć niespodziewanie, uzyskałam odpowiedź na postawione w tytule pytanie.

Dlaczego inni są szczęśliwsi ode mnie? Nie dlatego, że mają więcej, bo często nie mają. I nie dlatego, że ich życie uczuciowe i zawodowe jest bardziej udane. Może tak, może nie – to właściwie nieistotne. Szczęście jest subiektywne – milioner w udanym związku może nie odczuwać radości, podczas gdy matka czworga marudnych dzieci może cieszyć się każdym dniem. Dwie osoby w dokładnie identycznej sytuacji życiowej również mogą mieć różne opinie, co do własnego szczęścia. Od czego więc to zależy?

Istotne jest specjalne nastawienie. Tak zwane „pięć kroków do szczęścia”. Choć może brzmieć, jak tanie hasło – znajomość tych zasad jest na wagę złota.

Nie jestem jeszcze szczęśliwy, bo najpierw muszę…

Wiecznie myślisz o tym, co jeszcze przed Tobą i wierzysz, że osiąganie kolejnych celów może doprowadzić do Twojego szczęścia. Skończę studia – wtedy będę szczęśliwy. Znajdą lepszą pracę – wtedy dopiero będę szczęśliwy. Będę miał lepszy samochód, założę rodzinę, otworzę własny biznes – wtedy to już na pewno będę szczęśliwy! A w pewnym momencie życia… narracja się odwraca. Szczęście? Szczęśliwy to ja byłem 5, 10, 15 lat temu. Na studiach. W pierwszej pracy. To dopiero były czasy! Szkoda, że tego wtedy tak nie doceniałem.

Osoby szczęśliwe żyją chwilą obecną. Szczęście w końcu, jak już wcześniej wspomniałam, bardziej zależy od subiektywnych odczuć niż konkretnych wydarzeń czy osiągnięć. Osoby szczęśliwe „delektują się” każdą chwilą. Koncentrują na przyjemnych, czasem ledwo dostrzegalnych bodźcach – takich, jak złote jesienne liście, przyjemny zapach kwiatów czy pyszny posiłek. To pierwszy krok, nad którym warto pracować – nad obecnością tu i teraz.

Jak mam być szczęśliwy, skoro nic nie mam?

Ludzie nieszczęśliwi uważają, że wciąż nie mają wystarczająco wiele. Niewystarczające relacje, niewystarczająca praca, niewystarczające pieniądze. Podobnie, jak w poprzednim punkcie, za bardzo skupiają się na przyszłości i marzeniach. Nie odczuwają wdzięczności. Słowo „wdzięczność” jest jednak kluczowe, by czerpać radość z każdego przeżytego dnia. I już nie raz o tym wspominałam na tym blogu!

Ludzie szczęśliwi dziękują za to, co otrzymują. Dobrym sposobem, aby wypracować taki nawyk jest np. zapisywanie codziennie 3 rzeczy, które sprawiły nam tego dnia radość. Za które jesteśmy zwyczajnie wdzięczni. Dziękuję za… Jestem wdzięczny za…

Dlaczego inni są szczęśliwsi ode mnie? Bo moje życie nie ma sensu…

Nieszczęśliwi ludzie uważają, że to, co im się przytrafia, jest bez sensu. Ostatecznie wkręcają się w taką spiralę myślenia i mogą dojść do wniosku, że całe ich życie nie ma sensu. Uważam, że na tym etapie warto skontaktować się z wykwalifikowanym psychologiem. On pomoże, zdecydowanie lepiej niż ja, doprowadzić do zmiany tych negatywnych myśli.

Jeśli jednak chcesz tylko poprawić jakość swojego życia i nie czujesz, żebyś potrzebował terapii – dam ci kolejną radę. Szczęśliwi ludzie uważają, że wszystko, co ich spotyka, ma sens. Pozytywny sens. Na początku takie myślenie może być dla Ciebie trudne (To nic, że nie dostałem pracy, o której marzę. Dzięki temu dowiedziałem się, że muszę poprawić swoje kwalifikacje. Otrzymałem cenną lekcję od życia), a w niektórych momentach nawet niemożliwe. Jednak z czasem coraz łatwiej będzie Ci patrzeć na pozytywy nawet najtrudniejszych sytuacji życiowych.

Kilka słów o wspierających więziach społecznych

To chyba jeden z najbardziej oczywistych punktów. Choć niektórym wszystkie mogą wydawać się oczywiste. Ja jestem jednak zdania, że oczywistości warto powtarzać dwa razy częściej, bo właśnie przez to, że są zbyt popularne i zbyt oczywiste, często ich nie doceniamy i zwyczajnie je pomijamy.

Szczęśliwi ludzie dbają o więzi społeczne. Nieważne, czy ludzi wokół Ciebie jest trzech, pięciu czy piętnastu. Ważne, żebyś utrzymywał jakieś relacje społeczne (poza rodziną) i o nie dbał. Nie tylko przez internet. Rozmowy na messengerze są łatwiejsze, jednak nigdy nie zastąpią fizycznej bliskości.

Z każdym krokiem będzie coraz łatwiej, czyli o błędnym kole

Błędne koło pozytywnych emocji. Tego życzę wam wszystkim! W skrócie – szczęście wzmacnia szczęście. Dlatego, jeśli teraz zaczniesz pracować nad powyższymi nawykami i wprowadzisz je w życie, z czasem staną się one dla Ciebie bardzo naturalne. Ludzie szczęśliwi nie są szczęśliwi bez przerwy. To oczywiste. Wszyscy mamy problemy i czasem po prostu potrzebujemy się smucić, złościć, zamyślić. Jednak ludzie szczęśliwi wspomagają własne poczucie szczęścia regularnie.

Dlaczego inni są szczęśliwsi ode mnie? – już znasz odpowiedź na to pytanie. Początek zmiany nawyków może być trudny. Nie musisz korzystać ze wszystkich kroków. Jednak wierzę, że powyższe rady mogą okazać się dla części z Was naprawdę pomocne!

A Ty – co robisz, żeby na co dzień odczuwać więcej szczęścia?

Do następnego!

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top