5 mądrych i zdrowych trendów, które staram się praktykować na co dzień

minimalizm mindfulness weganizm
Lifestyle Psychologia Styl życiaLeave a Comment on 5 mądrych i zdrowych trendów, które staram się praktykować na co dzień

5 mądrych i zdrowych trendów, które staram się praktykować na co dzień

Ludzie lubią, gdy ich życie jest w gruncie rzeczy poukładane. Gdy wszystko, co robią, jest spójne i ma jakiś sens. A gdy dołączyć do tego prestiż danego stylu życia i wsparcie społeczne od grupy osób, które kierują się podobnymi wartościami – mamy receptę na troszkę bardziej udaną codzienność. Nic dziwnego, że popularne trendy, takie jak np. minimalizm czy ekologia, tak szybko zbierają kolejnych zwolenników.

Jednak nie wszystko, co popularne, niesie za sobą dobre wartości. Dlatego dziś chciałabym napisać o tym, czym sama staram się kierować i dlaczego. Nigdy nie robiłam takiego zbiorczego tekstu, a uważam, że jest ważny – choćby po to, żebyście mogli mnie lepiej poznać. Jakie zdrowe i mądre trendy polecam?

Zero Waste

Zero waste, czyli codzienność bez śmieci i marnowania. To styl życia, w którym staramy się generować jak najmniejszą ilość odpadów i przerabiać to, co da się wykorzystać ponownie. Podstawą nurtu jest choćby chodzenie na zakupy z własną torbą, pojemnikami na produkty na wagę i wielorazowymi woreczkami na orzechy, owoce czy warzywa. Jednak można posuwać się znacznie dalej – tworzyć obiady „z resztek”, przerabiać ubrania na ściereczki, kompostować obierki, kupować wszystko z drugiej ręki. To jeden z trudniejszych trendów, ale zdecydowanie wartych uwagi – przede wszystkim ze względów ekologicznych.

 

Minimalizm

Zdecydowanie mój ulubieniec z tej listy trendów! Minimalizm to styl życia, na którym obecnie najbardziej się skupiam. To pewne zaprzeczenie obecnym od kilku lat trendom konsumpcjonizmu. To filozofia, która mówi o pozbywaniu się nadmiernej ilości niepotrzebnych rzeczy (a w głębszym rozumieniu – także „odciążanie” głowy).

Minimalizm zachęca do skupiania się tylko i wyłącznie na tych rzeczach, które dają radość. Z zalet takiego stylu życia mogę wymienić przede wszystkim niezagracanie domu, uczucie spokoju, lepszą organizację i łatwiejsze oszczędzanie pieniędzy (choć minimalizmu nie można łączyć ze skąpstwem i ograniczaniem się – minimaliści bardzo często kupują drogie i jakościowe produkty, z tym jednak wyjątkiem, że kupują ich zdecydowanie mniej).

Minimalizm sprawia, że masz wokół siebie tylko te rzeczy, osoby i myśli, które mają dla ciebie jakąś wartość. Jeśli was ten temat interesuje – mnie bardzo – to pojawi się o nim jeszcze kilka osobnych tekstów.

Weganizm

Dziwi mnie, że niektórych jeszcze trzeba do tego przekonywać. Sama mam nie tyle problem z zaakceptowaniem weganizmu, co z przygotowywaniem potraw bez produktów odzwierzęcych. Uważam jednak, że jestem na dobrej drodze – podjęłam miesięczne wyzwanie wegańskie i faktycznie od 20 dni nie zjadłam mięsa, nabiału, ani jaj.

Weganizm (podobnie jak zero waste i minimalizm) pozytywnie wpływa na stan naszej planety. Produkcja mięsa odpowiada za znaczną część zanieczyszczeń atmosfery, ogromne wykorzystanie wody pitnej i wycinkę lasów równikowych. Dodatkowo dieta wegańska jest znacznie zdrowsza, niż ta, która zakłada spożycie produktów odzwierzęcych. Ostatni punkt – krzywdzenie zwierząt jest do bani. Nieważne, czy chodzi o człowieka, psa, słonia czy krowę.

Bycie Fit

Ten trend był bardzo popularny, a w ostatnim czasie zaczął zanikać i został zastąpiony ruchem body positive. Czy słusznie? Sama nie wiem. Body positive ma w gruncie rzeczy dobre założenie, jednak fatalne wykonanie.

Ja bardziej stoję po tej fit stronie. Zdrowie ma się tylko jedno – podobnie, jak ciało – i trzeba o nie odpowiednio dbać, a nie „akceptować” niezdrowy stan rzeczy. Pierwszym krokiem do zmiany zawsze powinna być jednak miłość do siebie, a nie fat shaming. Powinniśmy dostarczać ciału odpowiednich witamin i makroskładników, dużo się ruszać oraz dbać o dobry sen. Tylko tyle i aż tyle!

Mindfulness

Ostatnim trendem, który pochwalam, podziwiam i uważam za pomocny, jest mindfulness. Niektórym kojarzy się z religią buddyjską, inni twierdzą, że to metoda pseudo-guru i pseudo-coachy. Co do pierwszego skojarzenia – jest w tym wiele racji, ponieważ pierwotnie „uważność” praktykowana była przez buddyjskich mnichów. Podobne założenia istnieją jednak w wielu innych religiach na świecie, także w chrześcijaństwie.

Co do drugiego skojarzenia z pseudo-guru, jest ono jak najbardziej mylne. Istnieje wiele badań, które wykazują jego pozytywne skutki. Mindfulness to praktykowanie świadomej uwagi chwili obecnej. Jak wygląda? Przyjmujemy wygodną pozycję, skupiamy się na oddechu. Odczytujemy wszystkie myśli, które pojawiają się w naszej głowie – nie oceniamy ich, nie powstrzymujemy, pozwalamy na pełne przeżywanie uczuć i emocji. Jednocześnie nie oceniamy również siebie przeżywających te emocje.

Więcej o mindfulness możecie dowiedzieć się z wykładu organizowanego przez Uniwersytet SWPS.

Warto jednak pamiętać, że mindfulness to nie terapia – jeśli masz poważny problem i mimo różnych prób rozwiązania go czujesz się coraz gorzej, porozmawiaj z kimś bliskim albo (najlepiej) psychologiem.

To tyle, jeśli chodzi o moje ulubione „trendy”. Mam nadzieję, że „moda” na minimalizm, weganizm i ekologię nie odejdzie w odstawkę. Ze mną na pewno zostaną przez całe życie.

Do następnego!

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top