Co robić w lutym? 14 rozwojowych i ciekawych pomysłów

Co robić w lutym
Inspiracje LifestyleLeave a Comment on Co robić w lutym? 14 rozwojowych i ciekawych pomysłów

Co robić w lutym? 14 rozwojowych i ciekawych pomysłów

Rozpoczął się kolejny miesiąc, a to oznacza czas nowych możliwości. Jeśli szukasz inspiracji na to, co robić w lutym – dobrze trafiłeś. Mam kilka pomysłów, którymi postanowiłam się tutaj podzielić.

Luty to ciekawy miesiąc. To ten czas, gdy zaczynasz denerwować się każdym zimnym dniem i marzysz o nadejściu wiosny. Jest to najkrótszy miesiąc, więc z pewnością nawet nie zauważysz, gdy przemknie ci przez palce. Z drugiej jednak strony, dni są coraz dłuższe, co daje ci motywację do wstawania rano i większej aktywności wieczorem. Co robić w lutym, żeby wycisnąć z niego jak najwięcej? Oto moje propozycje:

Wróć do swoich noworocznych postanowień

Część z nich z pewnością wyleciała ci już z głowy. Inne być może wciąż o sobie przypominają, jednak z różnych powodów nie masz wystarczająco motywacji, by ich realizować. Spokojnie przemyśl to, co założyłeś sobie na początku roku. Może coś się udało i jest to powód do dumy? Może warto wykreślić kilka rzeczy, a do innych zrobić drugie podejście? Początek miesiąca znów możesz potraktować jak czystą kartę. Poprzednie porażki to cenne lekcje, ale pamiętaj – one cię nie określają. To, że kilka razy się nie udało nie oznacza, że już zawsze tak będzie.

Co robić w lutym? Podejmij miesięczne wyzwanie

Co ciekawe, to właśnie luty bardziej sprzyja postanowieniom niż styczeń. Przede wszystkim nie czujemy takiej presji. Na początku roku każdy tworzy postanowienia, a to może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy widzisz, jak znajomi publikują zdjęcia z siłowni. Teraz połowa z nich już na tą siłownię nie chodzi. Nie musisz wpędzać się w dołek dlatego, że na początku roku coś nie wyszło – każdy kroczy swoim tempem i to absolutnie normalne.

Na dodatek – luty to krótki miesiąc. W praktyce oznacza to, że miesiąc bez słodyczy to nie 30 albo 31, a 28 dni bez słodyczy. Bardziej znośnie? Do tego takie dni, jak np. Walentynki i Tłusty Czwartek możesz potraktować jako „cheat day”. Tego dnia możesz pozwolić sobie na czekoladki czy słodkiego pączka. Wizja „nagrody” gdzieś w połowie drogi utrzyma twoją motywację na dłużej.

Przemyśl swoje wybory konsumenckie

Co robić w lutym? Zastanów się, gdzie uciekają twoje pieniądze. Zbliżają się walentynki, a to jedno z tych komercyjnych świąt, które nie do końca rozumiem. W jednym dniu wszyscy nagle przypominają sobie, że fajnie jest zabrać drugą połówkę na randkę. Akurat tego dnia, gdy wszystkie miejsca są zapełnione ludźmi i nie jest to zbyt komfortowe. Oraz wtedy, gdy np. cena biletu do kina może być trochę droższa.

Zastanów się, czy nie kupujesz zbyt dużo rzeczy, które później kurzą się gdzieś na wysokiej szafie, poza zasięgiem twojego wzroku. Czy potrzebny ci kolejny czerwony miś z serduszkiem?

Zadbaj o swoją odporność

Czosnek, cytryna, miód, imbir, ciepła herbata ziołowa… regularne budowanie odporności domowymi sposobami jest lepsze, niż późniejsze pakowanie w siebie leków. Postaw na owoce, warzywa i kiełki. Zwłaszcza, że ostatnio pogoda lubi płatać figle. W jednym momencie mamy 10 stopni, by już kilka dni później temperatura była bliska zeru. Takie wahania nie sprzyjają naszemu zdrowiu.

Spróbuj żyć tak, jak marzysz

Ach, to chyba jeden z moich ulubionych punktów w tym poradniku! Co robić w lutym? Wszystko, co wydaje ci się, że będziesz robił w wymarzonej przyszłości. Niedawno zdałam sobie sprawę, że odkładam pewne rzeczy na później – nie dlatego, że nie chcę ich robić, a dlatego, że myślę o przyszłym idealnym życiu. Na przykład: kupię sobie jakieś akcesoria do mieszkania, gdy będę miała już własne mieszkanie – mimo że w tym wynajmowanym równie mocno bym się z nich cieszyła. Kiedyś na przykład nie kupowałam ładnych spodni, bo czekałam na moment, gdy schudnę. I cóż… w pewnym momencie nie miałam żadnych dobrych spodni. A i tak nie schudłam.

Spróbuj żyć tak, jak o tym marzysz. Nie chodzi mi oczywiście o nagłe rzucanie pracy lub wyjazd na koniec świata, bo to wymaga przygotowania. Chodzi mi po prostu o to, byś nie traktował się byle jak z wizją, że w przyszłości to się zmieni.

Co robić w lutym? Odliczaj do walentynek

Najlepsze prezenty to te od serca. Pokaż ukochanej osobie, że zależy ci na niej nie tylko w walentynki. Odliczaj do święta zakochanych np. zostawiając drugiej połówce krótki miłosny liścik. Napisz, za co ją kochasz, co w niej doceniasz. Myślę, że będzie to znaczyło znacznie więcej, niż rutynowy wypad do kina 14 lutego.

Spędź walentynki w wyjątkowy sposób

Nie idź na łatwiznę i przede wszystkim postaw na to, by faktycznie spędzić kilka godzin z drugą osobą. Aktywnie, otwarcie, na rozmowach, na cieszeniu się sobą. Możesz zorganizować np. wspólne gotowanie i pieczenie słodkości. Możecie pograć w planszówki przy dobrym winie, zapisać się na kurs tańca, pójść na lodowisko lub wykupić pakiet SPA dla dwojga. Pomysłów jest naprawdę mnóstwo.

Zrób pizzę!

Nie wiesz co robić w lutym? Zrób pizzę! W 2020 roku Międzynarodowy Dzień Pizzy wypada 9 lutego. To idealna okazja, by spróbować swoich sił z kuchnią włoską.

Obejrzyj romantyczny film

Stwórz listę filmów romantycznych, które od dawna chcesz obejrzeć, a nigdy nie znalazłeś na to czasu. Część z nich możesz zobaczyć obejmując drugą połówkę w walentynki. Inne będą idealne do nadrobienia np. po ciężkim dniu w pracy lub w mroźny, zimowy weekend.

Osobiście wolę melodramaty od komedii romantycznych, ale wybór należy do ciebie. Ja planuję w lutym po raz pierwszy obejrzeć: „Czas na miłość”, „La La Land” oraz „Historię małżeńską” (która z tego, co mi wiadomo, nie jest lekkim filmem na romantyczny wieczór, ale głęboko porusza temat miłości, więc uważam, że warto)

Zrób domową gorącą czekoladę

Chyba nie muszę tłumaczyć, czemu jest to dobry pomysł. To także idealna propozycja np. na drobny prezent dla drugiej połówki na walentynki. Osobiście bardzo bym się ucieszyła, gdyby ktoś wręczył mi kubek pysznej, domowej gorącej czekolady.

Zrób wyprzedaż szafy

Zima powoli zbliża się ku końcowi (tak naprawdę w niektórych regionach Polski ciężko było ją odczuć, ale okej). Masz już pewien pogląd na to, które ubrania w sezonie jesienno-zimowym nosisz, a których nie założyłeś od roku. A może nawet kilku lat. A które nadal gnieżdżą się gdzieś z tyłu szafy.

Jeśli nie zakładałeś ich przynajmniej w przeciągu ostatniego pół roku – być może warto przekazać je dalej? Sprzedać te, które są w dobrym stanie. Oddać te, których nie uda się sprzedać, a wciąż są całe i mogą komuś posłużyć. W tym celu serdecznie polecam grupy na Facebooku. W ostateczności te rzeczy, których nie da się już założyć można przerobić na ściereczki lub wrzucić do kontenera PCK.

To wszystkie moje pomysły na to, co robić w lutym. Dajcie znać, jakie są wasze propozycje i plany. Chętnie zainspiruję się i odpowiem na komentarze.

Do następnego!

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top