Nie płacisz pieniędzmi, tylko godzinami swojego życia

Nie płacisz pieniędzmi, tylko godzinami swojego życia
Inspiracje Psychologia RozwójLeave a Comment on Nie płacisz pieniędzmi, tylko godzinami swojego życia

Nie płacisz pieniędzmi, tylko godzinami swojego życia

Wydaje się oczywiste, prawda? A jednak jest to kwestia, nad którą część z was być może nigdy się nie zastanawiała. Pieniądz jest tylko symbolem. Prawdziwą kwotą, jaką przeznaczasz na zakup nowych rzeczy, jest twoje życie. Twój czas.

Mam nadzieję, że ten tekst będzie dla ciebie początkiem pewnej refleksji. Od dzieciństwa uczymy się, że aby coś mieć, trzeba to kupić. Zazwyczaj jednak, patrząc na nasze wydatki, widzimy tylko pieniądze. Ten sposób postrzegania jest źródłem wielu problemów w zarządzaniu pieniędzmi. Trudniej nam oszczędzać, gdy patrząc na rachunek bankowy widzimy, że nas stać. Co jednak, jeśli pomyślisz, że płacisz godzinami życia?

Podam kilka przykładów. Załóżmy, że mówimy o zarobkach rzędu średniej krajowej w Polsce w 2020 roku. Na obecną chwilę jest to około 5200 złotych brutto, co przy umowie o pracę daje nam około 3700 złotych na rękę miesięcznie. Załóżmy, że pracujemy za tę stawkę na normalnym etacie – 40 godzin w tygodniu.

Na co moglibyśmy przeznaczyć ten czas?

  • Paczka gum do żucia (2,50 zł) = 9 minut pracy
  • Starbucks Cappuccino (12 zł) = 30 minut pracy
  • Para spodni z popularnej sieciówki (130 zł) = 5,5 godziny pracy
  • Skórzana torebka (240 zł) = 10 godzin pracy
  • Iphone X 64GB (3000 zł) = 3 tygodnie 1 dzień i 2 godziny pracy
  • Obiad w restauracji z ukochaną osobą (90 zł) = 4 godziny pracy
  • 30-metrowa kawalerka w Warszawie w dobrej lokalizacji (400 000 zł) = 9 lat pracy

Pamiętajcie – to jedynie przykłady. Możecie zarabiać mniej lub więcej. Możecie wybierać droższe lub dużo tańsze produkty. Jeśli chcecie, możecie zrobić takie wyliczenia samodzielnie na podstawie własnych zarobków i wydatków. To ćwiczenie ma jedynie zobrazować, w jakiej rzeczywistości żyjesz. Ma cię uświadomić, ile czasu poświęcasz na zdobycie niektórych rzeczy. Czy warto?

Dla porównania – co mógłbyś zrobić z czasem, który wydajesz?

  • W 9 minut mógłbyś zrobić śniadanie dla ukochanej osoby.
  • Przez 30 minut mógłbyś bawić się ze swoim dzieckiem.
  • W 5,5 godziny miałbyś szansę przeczytać niesamowitą książkę.
  • Przez 3 tygodnie 1 dzień i 2 godziny mógłbyś podróżować po świecie.

Zawsze byłam zwolennikiem oszczędzania czasu. Prawda jest jednak taka, że czasu nie da się oszczędzić, odłożyć gdzieś na konto, a potem odzyskać. Trzeba go spędzać najlepiej, jak się tylko da już teraz.

I choć pieniądze są ważne i mogą nam dać wiele, to nawet z milionami na koncie, dokonując złych wyborów, nie będziemy odczuwać szczęścia. Work smarter, not harder – pracuj sprytnie, a nie ciężko czy długo. Zastanów się, jaki tryb życia chciałbyś prowadzić. Ile “wolnego” czasu potrzebujesz, by realizować swój wymarzony sposób życia. Być może to ćwiczenie uzmysłowi ci, ile godzin naszego ziemskiego bytu przeznaczamy na dany zakup. Na ciągłą konsumpcję. Czy faktycznie jest ona aż tak konieczna?

Poniżej załączam film z przesłaniem prezydenta Urugwaju José Mujica. Co ciekawe, trafiłam na to nagranie dopiero po napisaniu tekstu, choć wnioski wydają się bardzo podobne. Cóż – to uniwersalna filozofia. Mam wrażenie, że każdy na pewnym etapie swojego życia musi dotrzeć do tej refleksji.

Nie jestem adwokatem ubóstwa. Jestem propagandzistą trzeźwego myślenia.

Od momentu, w którym stworzyliśmy sobie społeczeństwo nastawione na konsumpcję, gospodarka musi się nieustannie rozwijać. A kiedy się nie rozwija, mamy tragedię. Stworzyliśmy sobie potężną górę zbędnych potrzeb. Kup coś nowego z pogardą dla tego starego. W ten sposób właśnie marnujemy sobie życie!

Do następnego,

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top