Jak inwestować w siebie podczas kwarantanny? 5 sposobów, z których sama korzystam

jak inwestować w siebie
Lifestyle Motywacja RozwójLeave a Comment on Jak inwestować w siebie podczas kwarantanny? 5 sposobów, z których sama korzystam

Jak inwestować w siebie podczas kwarantanny? 5 sposobów, z których sama korzystam

Jesteśmy zamknięci i sytuacja nie jest komfortowa – to fakt, z którym musimy się mierzyć już od ponad miesiąca. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że w „nieprzymusowej kwarantannie” pozostaniemy jeszcze przez najbliższe kilka, być może kilkanaście tygodni. Być może warto zrobić coś, by nie zmarnować tego czasu? Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami moimi sprawdzonymi sposobami na to, jak inwestować w siebie – także (a może zwłaszcza) w tych trudnych czasach.

Jednak na wstępie zaznaczę, że nie musicie. Kilka dni temu pisałam o lęku, stresie i obawach związanych z przyszłością. Większość z nas to teraz tak odczuwa. Nic dziwnego, że czasem po prostu nie mamy wystarczająco sił, by robić coś ponad minimum. Wśród porad na zdrowszą psychikę podczas kwarantanny znalazła się i ta, by nie wymagać od siebie zbyt dużo. By się nie zmuszać. Czasem jednak chęć rozwoju nie jest przymusem. Nikt mi nie każe pisać tego tekstu na bloga – po prostu to robię, bo chcę pisać, bo lubię, bo działa to na mnie motywująco. Jeśli więc i Wy czujecie się na tyle dobrze, by szukać pomysłów na samorozwój, poprawianie swoich kompetencji – zachęcam do tęgo! W swoim tempie, bez presji.

Dlaczego teraz piszę o tym, jak inwestować w siebie?

Postanowiłam stworzyć tekst o tym, jak inwestować w siebie, bo mimo ogólnie nieprzyjemnej sytuacji… jest w niej kilka plusów. Część z nas nie musi dojeżdżać do pracy, szkoły czy uczelni. Zdalne wykonywanie tych zajęć to kilkadziesiąt oszczędzonych minut dziennie, które możemy przeznaczyć na rozwój osobisty. Znajomi nie mogą nas wyciągnąć na piwo czy planszówki – to kolejne oszczędzone godziny i brak rozpraszaczy. Być może nasza sytuacja finansowa zaczęła się gorzej układać… Współczuję wszystkim, których w tak bezpośredni sposób dotyka kryzys. Jednak jest to również (brutalna, niestety) motywacja do zmiany, nauki, poszerzania kompetencji.

Ostatecznie – jest to teraz najlepsza rzecz, w którą możemy inwestować. Gdy mowa o pieniądzach – nie wybierzemy się raczej w tym roku na wakacje, nie kupimy ubrań w sezonie wiosna-lato (skoro i tak nie wychodzimy…), nie wydamy codziennie kilkunastu złotych na kanapkę w pracy lub kawę na wynos. Gdy mowa o czasie – również nie wybierzemy się na wakacje, nie odwiedzimy dalszej rodziny, nie pójdziemy do klubu, galerii handlowej czy na miasto.

Dobra, znamy już nasze „dlaczego”. To teraz przejdźmy do sedna. Jak inwestować w siebie?

Książki i audiobooki

To jedna z najbardziej intuicyjnych opcji. W końcu wiedza bierze się z książek, nie? Cóż… Tu jest haczyk. Zadanie będzie dla nas rozwojowe tylko wtedy, gdy będziemy sięgać po dobre pozycje. Nie musi być to zawsze literatura naukowa, popularnonaukowa czy jakieś poradniki. Fajny kryminał czy powieść fantasy też mogą coś wnieść do naszego życia.

Audiobooki to dla mnie jeden ze sposobów na szybsze czytanie. Dzięki temu mogą chłonąć wiedzę nie tylko wtedy, gdy mam czas poleżeć z papierową książką na łóżku, ale także podczas sprzątania, gotowania czy spaceru (gdy jeszcze nie siedziałam w domu). Empik oferuje teraz 60 dni dostępu do audiobooków i e-booków za darmo w aplikacji Empik Go. To nie jest współpraca – po prostu myślę, że warto się takimi rzeczami dzielić. Sama słucham tam teraz „7 sposobów skutecznego działania” Stephena R. Coveya. Wcześniej czytałam (w wersji papierowej) „Orkan. Depresja”.

Jak inwestować w siebie? Kursy i szkolenia

Ja kursy internetowe odkryłam w zasadzie dopiero teraz. W sensie – zawsze wiedziałam, że gdzieś tam są i ktoś z nich korzysta, ale uważałam, że to nie dla mnie. Oj, jak bardzo się myliłam.

Uczę się na Udemy.com (znów nie jest to współpraca) i jestem zachwycona. Obecnie podjęłam naukę… programowania. To pierwszy raz, gdy wspominam o tym na blogu i na razie nie będę o tym zbyt dużo mówić, bo serio dopiero zaczynam. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Czasem da się znaleźć w internecie kursy za darmo. Część kosztuje grosze, jednak ich wartość dla nas może być ogromna. Warto korzystać z filmów instruktażowych na YouTube, ze specjalistycznych blogów – zależy od naszego obszaru zainteresowań. Źródeł, z których możemy pozyskiwać wiedzę, jest jednak bardzo dużo.

Nauka języków obcych

To kolejna z odpowiedzi na to, jak inwestować w siebie. Języki obce nigdy nie stracą na znaczeniu i swojej cenie. Jeżeli chcesz poszerzyć kompetencje zawodowe, poprawić swoją sytuację finansową, to warto zastanowić się nad tym punktem. Tutaj można dołączyć dwie poprzednie rady – naukę z książek oraz kursów – ale można wykorzystać także aplikacje do nauki języków. Sama uczę się hiszpańskiego (wybrałam go jako kolejny język na studiach), znam angielski na poziomie zaawansowanym. Ale jakimś tam moim marzeniem jest władać płynnie czterema językami.

Zdrowie i aktywność fizyczna

Bardzo dużo mówi się teraz o zdrowiu w kontekście koronawirusa. To dobrze – świadomość zagrożenia jest ważna. Ale przy okazji warto zastanowić się nad naszym zdrowiem w szerszym kontekście. Czy możemy w jakiś sposób poprawić naszą dietę albo sprawność fizyczną? Osobiście polecam jogę – pozwala rozładować stres, wzmacnia mięśnie i rozciąga ciało. Ale opcji jest naprawdę dużo.

Jak inwestować w siebie? Wyzwól swoją kreatywność

Nikt nie lubi nudy, ale teraz… powinniśmy ją czasem wpuścić do naszego życia. Bo nuda to pierwszy krok do wyzwalania kreatywności. Jeśli, gdy nie mamy co robić, od razu sięgamy po telefon – naturalnie zagłuszamy myśli w głowie. A warto je dopuścić. Choć początkowo leżenie i patrzenie w sufit może być frustrujące, z czasem może przynieść sporo pozytywnych wniosków oraz pomysłów. To takie drobne ćwiczenie – gdy się nudzisz, nie sięgaj od razu po telefon. Poszukaj innych rozwiązań lub po prostu wsłuchaj się w wewnętrzny dialog. Być może od dawna zagłuszasz coś, czemu warto się przyjrzeć. Słuchanie siebie to najważniejsza inwestycja.

To wszystko na dzisiaj. Oczywiście chętnie przeczytam, jakie są Wasze sposoby na inwestowanie w siebie w wolnym czasie. Ściskam gorąco i życzę powodzenia w dalszych dniach kwarantanny. Jesteśmy w tym razem.

Do następnego,

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska

Back To Top