Kategoria: 7dni

7dni Moje życie

O przegranych wyborach i stworzeniu człowieka [7 DNI]

No to mamy po wyborach – koniec kampanijnej walki. Jednak powiedzieć, że jestem niezadowolona z wyniku tych wyborów, to prawie, jak nic nie powiedzieć. Zacznijmy od przedwstępu – długo nic tu nie pisałam. Pod koniec czerwca miałam sesję i dawałam znać w tekście „Zniknęłam z bloga na miesiąc”, że zaraz po sesji postaram się wrócić […]

7dni Moje życie

Zniknęłam z bloga na miesiąc [7 DNI]

Nie pisałam nic na blogu od równo miesiąca. Więc zanim przejdę do nowych tematów, opowiem trochę o przyczynach mojej nieobecności. To była najdłuższa przerwa na blogu od trzech lat jego istnienia. Nie wiem, czy wy ją dostrzegliście – dajcie znać w komentarzach. Ja mocno tę przerwę przeżyłam, choć w zasadzie jej nie planowałam. Kwarantanna namieszała […]

7dni Lifestyle Moje życie

Wszystko się posypało… Ale zachowajmy spokój

Wszystko się pozmieniało. Wszystko się posypało. Wiadomości o kolejnych przypadkach zachorowań COVID-19 docierają do nas praktycznie z każdej strony. Od kilku dni jest to w zasadzie główny, jeśli czasem nie jedyny, temat do rozmów. Część z nas siedzi w zamknięciu i nie wie, kiedy znów będzie mógł zobaczyć swoich bliskich i znajomych. Inni muszą dalej […]

7dni Lifestyle Moje życie

Sesja i po sesji, kilka smutasków oraz paczka z Avonu [czyli 7 DNI]

Kolejne podsumowanie. Tytułowe 7 dni przedłużę jednak prawie do miesiąca. Bo kto zabroni? To jeden z tych formatów, przy których mogę pozwolić sobie na największy luz. A ostatnio o wielu rzeczach, o których warto pisać, nie pisałam. Zacznijmy od ostatniego, ale najważniejszego punktu programu – zdałam sesję. A przynajmniej wydaje mi się, że zdałam wszystko. […]

7dni Lifestyle Moje życie

Wegańska lazania i słodkie pieski na poprawę humoru [7 DNI]

Zasadniczo format 7 DNI powinien pojawiać się co niedzielę. Jednak w tym wypadku poniedziałek 11 listopada to taka spóźniona niedziela – bo wiecie, długi weekend, nie trzeba iść do pracy, itd. Trochę żartuję – tak naprawdę nie dałam rady wczoraj napisać artykułu ze względu na wracające zapalenie rogówki. Wybaczcie kilkugodzinny poślizg, przechodzimy do podsumowania. Ostatnie […]

7dni Lifestyle Moje życie

Przechodzę na weganizm i o tym, co daje mi pisanie dzienników [7 DNI]

Ostatnio, gdy napisałam podsumowanie tygodnia w stylu dawnego cyklu „7 DNI” stwierdziłam, że to jednostkowy przypadek i raczej do tego nie wracam. Cóż… wychodzi na to, że jednak wracam. Witam w kolejnym tygodniku! Odświeżyłam sobie niektóre stare podsumowania tygodnia sprzed roku czy dwóch lat. To w zasadzie taki dziennik, tylko w okrojonej wersji – takiej, […]

7dni Lifestyle Moje życie

Co u mnie? A spoczko, dzięki, że pytasz! [7 DNI]

Nie miałam pomysłu na tytuł – wybaczcie! Odeszłam już dobry rok temu od formatu „7DNI”, czyli takich tygodniowych podsumowań życia. I raczej nie chcę do tego wracać, ale wydaje mi się, że przydatna będzie mała aktualizacja. Sporo się zmieniło. Pierwsza rzecz – dalej mieszkam w Warszawie, dalej studiuję. O moich studiach możecie przeczytać TUTAJ. O […]

7dni Lifestyle Moje życie

Jesienne smutki i ci okropni millenialsi! [7 DNI]

Obiecałam wam serię 7DNI regularnie co tydzień i… macie! Witam wszystkich i zapraszam do czytania. A choć ten tydzień nie obfitował w wydarzenia, kilka przemyśleń w główce się uzbierało. Dziś w programie między innymi jesień, muzyka i… millenialsi. Lubię jesień, choć ostatnio nie dogaduję się z nią najlepiej. Czuję, że zmiana temperatury niedługo mnie „rozłoży”, […]

7dni Lifestyle Moje życie

Wakacje na hamaku, sałatki i bluźniercza rock opera o Jezusie [7 DNI]

Ta seria musi wrócić do regularności, bo znowu moje „siedmiodniowe” podsumowanie obejmować będzie cały miniony miesiąc. Wróciłam już na stałe do regularności na blogu, teraz czas na regularne 7DNI w każdy poniedziałek. Trzymajcie kciuki, bo nie wiem, jak to będzie, gdy do pracy i codziennych obowiązków dojdą jeszcze studia. Ale dziś nie o przyszłości, a […]

Back To Top