• Millenialsi
    7dni,  jesień,  Lifestyle,  Moje życie

    7DNI – Jesienne smutki i ci okropni millenialsi!

    Obiecałam wam serię 7DNI regularnie co tydzień i… macie! Witam wszystkich i zapraszam do czytania. A choć ten tydzień nie obfitował w wydarzenia, kilka przemyśleń w główce się uzbierało. Dziś w programie między innymi jesień, muzyka i… millenialsi. Lubię jesień, choć ostatnio nie dogaduję się z nią najlepiej. Czuję, że zmiana temperatury niedługo mnie „rozłoży”, ale coś długo się zbiera ta choroba – tym bardziej męcząc wiecznie niewyspany organizm. Dużo wcześniej robi się ciemno, czego też się trochę obawiam, bo to wciąż moje pierwsze miesiące w dużym mieście. I nie jestem przyzwyczajona wracać autobusami po nocy. A to ja, kiedy piszę dla was tekst. No i łapie mnie jesienny dołek…

  • 7dni,  jesień,  Lifestyle,  życie

    7DNI – A nawet 14… Pechowy tydzień?

    Podobno w tym tygodniu był piątek 13tego. Osobiście tego nie zauważyłam, bo dla mnie cały kończący się dzisiaj tydzień był jedną, wielką karuzelą pecha i nieszczęść. Zaskoczeni? Dużo piszę o motywacji, sypię inspirującymi pomysłami jak z rękawa, staram się usprawniać własne życie. Więc jak to możliwe, że przez cały tydzień jest nie tak, jak być powinno? Teksty na blogu się nie pojawiają. Muszę was przeprosić na swoim FanPage’u, bo czuję, że po prostu zawodzę. Oceny lecą na łeb na szyję. Spóźniam się na autobus, po czym wracam do domu w deszcz i z wiatrem w twarz. Albo innym razem to autobus się spóźnia. Gdy w końcu się pojawia, stoi w…

  • jesień,  konkurs,  Lifestyle,  życie

    7DNI – Czekolada z konopią i bieganie w deszczu!

    Zacznę od przeprosin. Po pierwsze – dlatego, że ten tekst jest mocno spóźniony. Podsumowania tygodnia z założenia mają się pojawiać w niedzielę wieczorem lub w poniedziałek. A mamy środę. Komputer odmówił współpracy. Mimo wszystko wolę opublikować ten tekst teraz, bo szkoda mi czasu, który poświęciłam na napisanie go i przesłanie zdjęć. A co do zdjęć- to drugie przeprosiny. Muszę przyzwyczaić się do częstszego ich robienia. W tym tygodniu nie mam ich zbyt wiele. Dni powoli robią się coraz krótsze i coraz zimniejsze. Aura zdecydowanie sprzyja temu, żeby zawinąć się kocykiem udając naleśnika i zapaść w sen zimowy. Jednak po ostatnim „przegranym” tygodniu, nie mogłam sobie na to pozwolić. Mały kopniak…

  • blogowanie,  jesień,  Rozwój

    Nadchodzą zmiany…

    Nadchodzą zmiany. A ja strasznie boję się zmian.   Raczej nie jestem w tym osamotniona – z doświadczenia wiem, że zmiany w życiu przerażają każdego. U mnie póki co zamęt będzie niewielki. Większy szykuje się po maturach… oj, wtedy będzie się działo. W tym wypadku jednak mały obrót w sprawach organizacji czasu i planowania spowodowany będzie nadejściem września… szkoły… klasy maturalnej. Już mam dreszcze. Tak naprawdę chodzi tylko o to, że szkoła zabierze dziennie 8 godzin z mojego życia rano (wtedy kiedy najlepiej mi się pisze..), a po szkole przydałoby się czegoś uczyć do nadchodzącej matury. Jestem także osobą aktywną – lubię sobie poćwiczyć w domu lub wyjść pobiegać –…