• Książki,  Kultura

    Palenie czarownic oraz czarne koty? Czyli o tym, co mnie denerwuje w ludziach

    Nie rozumiem ludzi. Bardzo często mi się to zdarza. Bo choć oczywiście nie jestem idealna, nie pamiętam kiedy celowo zrobiłabym komuś coś złego. Może to przykre wspomnienia z dzieciństwa – zazwyczaj to ja byłam tą atakowaną stroną i teraz, nawet gdy ktoś mocno mnie skrzywdzi lub oczerni, nie potrafię twardo odpowiedzieć przemocą na przemoc. Mam nawyk stawiania się w sytuacji tej drugiej osoby i wcale nie tak łatwo znowu wyprowadzić mnie z równowagi. Często jednak na co dzień spotykam się z agresją. Jako redaktor portalu informacyjnego wszelkie porażające informacje ze świata i kraju trafiają do mnie dwa razy częściej. Przez 8 godzin, pięć dni w tygodniu, a czasem nawet po…

  • Książki,  Kultura

    Przeczytane #8 – Psychologia, fantastyka i (nie)ciekawe lektury

    Tej serii nie było na blogu od… stycznia! Tak, strasznie długo. A to przecież wtedy ustanowiłam roczne wyzwanie książkowe, z którego miałam się rozliczać. Coś poszło nie tak – miałam duuużo nauki do matury, czytałam głównie lektury i jakoś tak odłożyłam na bok podsumowania książkowe. Trochę pozycji się jednak przez te kilka miesięcy uzbierało, więc dzisiaj w zbiorczym (mam nadzieję, że krótkim) tekście opiszę wszystkie. Efekt Lucyfera. Dlaczego dobrzy ludzie czynią zło? – Philip G. Zimbardo – przeczytana 15 stycznia 2018 roku Pierwsza książka psychologiczna na mojej liście. Bardzo trudna – zarówno w tematyce, jak i w formie. Z tego powodu czytałam ją dobre kilka tygodni. Ten książkowy grubasek opowiada…

  • Edukacja,  Książki,  Kultura,  nauka,  Rozwój

    Jak czytać więcej i szybciej? 3 sprawdzone sposoby!

    Statystyki pokazują, że Polacy czytają bardzo mało. Przede wszystkim przez niewiedzę – bo jeśli tak dużo ludzi mówi, że książki są nudne, to po prostu nie poznali jeszcze tych odpowiednich dla nich. Ciężko mi uwierzyć, że mając dostęp do tak różnorodnej i rozległej tematyki w literaturze, ktoś nie znajduje dla siebie dosłownie niczego. To nierealne. Większą przeszkodą w przygodzie z czytaniem jest czas. A właściwie jego brak. To nie jest tak, że usiądziesz na 1,5 godziny i poznasz historię od początku do końca, jak w przypadku filmu. Zazwyczaj nie. Teoretycznie wszystko zależy od grubości książki. W praktyce najczęściej potrzeba więcej czasu. Jeśli wcale nie czytamy, to upchnięcie dodatkowej książki na…

  • Książki,  Kultura,  recenzja

    ,,Wszechświat Cię wspiera” – recepta na szczęście w pigułce? [+KONKURS]

    Zaczynając ,,Wszechświat Cię wspiera” tak naprawdę nie wiedziałam, czego się spodziewać. Z jednej strony lubię dobre poradniki i książki rozwojowe, więc byłam ciekawa, jakie jest wnętrze tej. Z drugiej strony, sam tytuł do mnie nie przemawiał – podejrzewałam, że to, z czym się spotkam, będzie zbyt magiczne, mistyczne… a jestem osobą, która twardo stąpa po ziemi. I nie wierzę w nadnaturalne siły, które mają wpływać na życie człowieka. Więc co ostatecznie myślę o tej książce? Zacznijmy od autorki Gabrielle Bernstein to dość uznana autorka bestsellerów. Jako aktywiska duchowa prowadziła największą medytację grupową, która trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa. ,,Forbes” umieścił ją na liście 20 najbardziej wyróżniających się kobiet, artykuły o…

  • Książki,  Kultura,  recenzja

    Klasyki, które chcę przeczytać w 2018 roku! + motywy literackie [MATURA]

    Lubię klasykę. Choć zdecydowanie nie czytam jej tak często, jak bym sobie życzyła. Nowości wydawnicze kuszą, a poza tym wolę (tak jak zresztą większość) relaksować się przy czymś lekkim. A klasyka nie zawsze jest lekka – choć się zdarza. Powoli przygotowuję się do matury, a z roszerzonych przedmiotów wybrałam między innymi język polski. To najlepszy czas, żeby chwycić za klasykę. Teoretycznie na maturze (zarówno ustnej, jak i pisemnej) można wykorzystywać każde dzieło kultury – niezależnie od tego, czy jest wybitne, czy nie. W praktyce jednak znajomość tych uznanych lektur i filmów jest na plus, zwłaszcza przy odpowiedzi ustnej. Egzaminujący mają różne podejścia – przytoczenie klasyki w swojej wypowiedzi jest najbezpieczniejsze.…

  • Książki,  Kultura,  recenzja

    Przeczytane #7 – o drzewach, żółwiach i książka, której nie dam rady skończyć!

    Co ostatnio przeczytałam? Czym czytelniczo zakończyłam stary i rozpoczęłam nowy rok? Jaka lektura odpycha mnie tak bardzo, że zrezygnowałam z niej w połowie? Cóż, na to ostatnie pytanie odpowiem pod koniec. Zacznijmy od…. Psiego Najlepszego. Był sobie pies na święta – W. Bruce Cameron – przeczytana 23 listopada 2017 Książka w cudnym, świątecznym klimacie – pełna ciepła, miłości i słodkich szczeniaczków! Po więcej informacji zapraszam tutaj: Klik! Bo napisałam o niej całkowicie osobny tekst z recenzją. To, czego nie wiedziałam podczas tej lektury, to jak wielkie szczęście tak naprawdę daje posiadanie pieska. A teraz? Codziennie rano wita mnie taki mały kundelek, a potem pół dnia wariuje i kolejne pół śpi…

  • Książki,  Kultura

    Wyzwanie czytelnicze 2018!

    Dzisiaj krótki tekst, a właściwie – wyzwanie na nadchodzący rok! 🙂 Zazwyczaj organizuję tylko jedno odnośnie czytania – przeczytać minimum 52 pozycje, czyli w przeliczeniu około jedną na tydzień. W tym roku muszę przyznać się do porażki – dobiłam do 40 i raczej nie uda mi się w pozostałe 3 dni przeczytać 12 książek. Ale hej! Nie każde wyzwanie/postanowienie noworoczne ma wartość priorytetową. Pilnowanie ilości książek jest raczej luźne, nie obowiązkowe – zwłaszcza, że ilość nie świadczy o jakości. Jedna książka ma 500, a druga 150 stron. Jednej potrzeba poświęcić dużo uwagi i przemyśleć treść, drugą czyta się szybko, dla rozrywki. Ważne, żeby czytać coś więcej niż komentarze na Facebooku.…

  • Książki,  Kultura,  recenzja

    Święta ze szczeniakami! | „Psiego najlepszego”

    Jestem kociarą. I to taką zawziętą. Nigdy nie miałam własnego psa, a niebezpieczne incydenty z udziałem psów tylko bardziej mnie zniechęciły: gdy byłam mała pewien nieduży zwierzak z tego gatunku ugryzł mnie w nogę. Tragiczne przeżycie dla kilkulatki. Ale wiecie co? Suczka Lucy i jej szczeniaki mnie zauroczyły. Rozkochały w sobie bez granic. A przecież to tylko „bohaterowie” powieści. W. Bruce Cameron jest znany w Polsce ze swojej książki „Był sobie pies”, która w styczniu bieżącego roku doczekała się ekranizacji. Tamta opowieść jest prowadzona z perspektywy zwierzęcia – psa, który po śmierci odradza się w nowym ciele. W każdym kolejnym wcieleniu szuka on sensu swojego psiego życia. Osobiście tej książki…

  • Książki,  Kultura,  recenzja

    Przeczytane #6 – Mleko i miód, Cud chłopak i promocje na Black Friday!

    Dawno nie było nic o książkach – czas to zmienić. W ostatnim miesiącu przeczytałam kilka pozycji i… mam mieszane uczucia. Jedną bardzo polecam, kolejną zdecydowanie odradzam. Każda z nich jest inna, a mierzenie ich tą samą miarą jest po prostu niemożliwe. Z drugiej strony właśnie dlatego lubię pisanie tych podsumowań – po skończeniu książki muszę streścić ją w dwóch zdaniach i odpowiedzieć na pytanie: co z niej wyniosłam? Przed założeniem bloga tego nie robiłam. Wiem też, że lubicie moje książkowe rekomendacje. Dostaję od was sporo komentarzy na ten temat. Za każdy serdecznie dziękuję i mam nadzieję, że tym razem też wam się spodoba. Bez dalszego przedłużania – co mi się…

  • Książki,  Kultura,  recenzja

    Przeczytane #5 – o szkolnych dręczycielach, nietolerancji i lisach

    Sierpień był słabym miesiącem na czytanie. We wrześniu trochę się rozpędziłam, ale do granic moich możliwości jeszcze daleko. Nie wiem czy kiedykolwiek do nich dotrę – w dzieciństwie banalnie proste było spędzanie 5 godzin dziennie w powieściach. Teraz cieszę się jak znajdę na to 40 minut wolnego. Niemniej jednak, książki w piątej części serii „Przeczytane”są… naprawdę bardzo dobre. Raczej na żadnej się nie zawiodłam – najniższa ocena to jakieś 8/10. Mogę być zadowolona, że wszystkie poświęcone na czytanie godziny w ostatnim czasie spożytkowałam bardzo rozsądnie. Każda historia dała mi sporo do myślenia – o życiu, przyjaźni, wdzięczności, tolerancji i byciu dobrym człowiekiem. Nie będzie przydługiego wstępu. Zaczynamy! Milion cudownych listów…