• jakie studia
    Edukacja,  Moje życie,  Rozwój

    Jakie studia wybrałam? Droga do (mam nadzieję) właściwej decyzji

    Jakie studia wybrać? Nie zliczę ile razy to pytanie przewijało mi się przez głowę. Jeszcze dłuuuugo przed maturą zastanawiałam się „co dalej”. Dzienne czy zaoczne? Bardziej humanistyczne czy ścisłe? Kierować się pracą czy zainteresowaniami? Decyzję już podjęłam, zaczął się październik i wczoraj byłam na tak zwanym „dniu zerowym”. O tym, czy wybór był dobry, przekonam się za jakiś czas, jednak już teraz postanowiłam „na świeżo” podzielić się przemyśleniami na temat samej decyzji. Studia to tylko (i aż) kolejny etap w życiu. To nie jest tak, że jak wybierzesz złe studia, od razu cały świat ci się zawali na głowę. Zrezygnujesz (albo pociągniesz to dalej), zaczniesz inne studia (albo się zniechęcisz…

  • Millenialsi
    7dni,  jesień,  Lifestyle,  Moje życie

    7DNI – Jesienne smutki i ci okropni millenialsi!

    Obiecałam wam serię 7DNI regularnie co tydzień i… macie! Witam wszystkich i zapraszam do czytania. A choć ten tydzień nie obfitował w wydarzenia, kilka przemyśleń w główce się uzbierało. Dziś w programie między innymi jesień, muzyka i… millenialsi. Lubię jesień, choć ostatnio nie dogaduję się z nią najlepiej. Czuję, że zmiana temperatury niedługo mnie „rozłoży”, ale coś długo się zbiera ta choroba – tym bardziej męcząc wiecznie niewyspany organizm. Dużo wcześniej robi się ciemno, czego też się trochę obawiam, bo to wciąż moje pierwsze miesiące w dużym mieście. I nie jestem przyzwyczajona wracać autobusami po nocy. A to ja, kiedy piszę dla was tekst. No i łapie mnie jesienny dołek…

  • wakacje
    7dni,  Lifestyle,  Moje życie

    7DNI – wakacje na hamaku, sałatki i bluźniercza rock opera o Jezusie

    Ta seria musi wrócić do regularności, bo znowu moje „siedmiodniowe” podsumowanie obejmować będzie cały miniony miesiąc. Wróciłam już na stałe do regularności na blogu, teraz czas na regularne 7DNI w każdy poniedziałek. Trzymajcie kciuki, bo nie wiem, jak to będzie, gdy do pracy i codziennych obowiązków dojdą jeszcze studia. Ale dziś nie o przyszłości, a o wspomnieniach ostatnich dni mowa. Czas upływa mi tak szybko, że nie wiem, kiedy zleciał mi cały sierpień i rozpoczął się wrzesień. Jeszcze nie tak dawno wylegiwałam się na hamaku odpoczywając na wsi, a dziś orientuje się, że są to zdjęcia dokładnie z 12 sierpnia. Mamy 10 września. JAK?! Nauka japońskiego też mi gdzieś uciekła.…

  • 7dni,  Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – spotkanie blogerskie, moja ulubiona rasa psów i wyniki konkursu!

    Wiadomość o tym, że 7DNI to seria nieregularna nie jest niczym nowym. Tym razem w jeden post wcisnę kilka fajnych przemyśleń i wydarzeń z ostatnich dwóch tygodni. No bo czemu nie? Moje życie od jakiegoś czasu wydaje się monotonne, chociaż kilka dni temu poczułam, że się rozpędzam. Ale o tym dalej. Zacznijmy od wydarzeń. 25 lipca wzięłam udział w Środa Dzień Bloga Summer nad Wisłą. (na powyższym zdjęciu najlepszy chłopak i fotograf, który poświęcił się i pojechał na ŚDB ze mną – zostawcie łapkę w górę na FB u Revvol, żeby było mu miło!) Teoretycznie każdy mógł przygotować swój slajd i zaprezentować się przed całą grupą, ale po dłuższych przemyśleniach…

  • 7dni,  Moje życie,  nauka języka,  wakacje,  życie

    7DNI – Osiemnastka siostry, język japoński i pare słów o wenie twórczej!

    Nie wierzę, że zaczynam ten tekst. Dlaczego? Bo próbowałam pisać od kilku dni – kilku ciężkich dni, w które kładłam się na łóżku, odpalałam laptopa i… patrzyłam w pusty edytor. Po godzinie bezsensownego leżenia w końcu przestawałam, zabierałam się za naukę japońskiego, sprzątanie albo (przyznajmy szczerze) serial. Weny twórczej brakuje mi bardzo. Własna mama powiedziała, że za bardzo „szukam tematu”, podczas gdy kiedyś pisałam na luzie, głównie skupiając się na relacjonowaniu własnego życia. I muszę przyznać jej rację – w ostatnim czasie zaczęłam myśleć bardzo o jakości tego, co robię. Lubię być rozrywką, na którą setki osób poświęcą 5 minut czasu dwa razy w tygodniu. Lubię to, że czytanie bloga…

  • Moje życie,  Rozwój

    30 rzeczy, które pragnę osiągnąć przed 30!

    Zacznijmy (jak zawsze) od krótkich wyjaśnień. Ten tekst miał się pojawić lekko ponad miesiąc temu. Wtedy była ku niemu szczególna okazja – moje 20 urodziny. A na zrealizowanie poniższej listy byłoby równiutko 10 lat. Trochę mi jednak nie wyszło, cały czas mam jakieś nieprzewidziane „obsuwy”, więc wybaczcie! Fajnie jest mieć jakiś plan. W moim wypadku nadanie przyszłości konkretnych celów i spisanie ich w punktach działa motywująco. Jeśli coś nie zostało spisane (a tym bardziej – ogłoszone publicznie!), dużo łatwiej jest mi się z tego zrezygnować, zapomnieć lub wytłumaczyć przed samą sobą, że aż tak bardzo to mi nie zależy. A zazwyczaj zależy, tylko lenistwo bierze górę. Cele stawiam sobie na…

  • matura
    Lifestyle,  Moje życie,  nauka,  życie

    7DNI – Podsumowanie maturalne!

    Najważniejsza część tak zwanego ,,egzaminu dojrzałości” już za mną. Prawie cała matura skończona! Wszystkie podstawy i dwa rozszerzenia – na zbliżający się tydzień zostało mi tylko rozszerzenie z geografii i maturki ustne. I mogę szczerze powiedzieć, że jestem mega szczęśliwa na myśl o końcu tej egzaminacyjnej gorączki. W moim życiu nastąpią teraz duże zmiany. Strasznie się wszystko nawarstwia, jeden termin pogania drugi, istny bajzel, a intensywna nauka była najgorszą przeszkodą w odgracaniu swojego życia (i głowy). Za chwilę nastąpi ten długo wyczekiwany czas ,,po maturach” – więc już nie będzie żadnych przeszkód (ani potencjalnych wymówek). Ale jeszcze na chwilę wrócę i opiszę swoje wrażenia, bo chyba część z Was na…

  • 7dni,  Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Gdzie ta wiosna, blogerskie warsztaty i dużo rzeczy do polecenia!

    Z kalendarza jasno wynika, że jest wiosna. Z temperatury już nie bardzo. I wiem, robi się cieplej, niedługo naprawdę będzie już ładnie, ale trochę mnie irytacja bierze kiedy muszę pisać spod koca i kołdry. Bo brrrrrr, nie lubię zimna, ani nawet takiego lekkiego ciepełka. Dajcie mi 20 stopni na plusie! Od zrzędzenia zaczęłam podsumowanie tygodnia, ale prócz temperatury ogólnie było spoko. Wspomnę tylko, że podsumowanie obejmuje więcej niż tydzień. Ale to już klasyka. Z założenia moje 7 dni powinno być wystarczająco ciekawe na wpis. W praktyce (póki co) nie jest, więc zbijam dwa tygodnie w jeden. Wciąż się uczę do matury przez większość czasu, więc o tym nie będę się…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    Kilka przemyśleń o nauce, maturze, życiu i pasji!

    Nowy tekst? Hm… Hello świecie! Jestem, żyję, mam się całkiem dobrze. Wpadłam na lekką pogadankę, gdzieś między geografią, a matematyką. Nie chcę jednak, żeby było to typowe podsumowanie tygodnia, bo gdybym miała streścić tę główną część ostatniego miesiąca, wyglądałaby ona tak… Z krótką przerwą na dobrą kawę między jednym, a drugim działem. I chyba wymaga to trochę wyjaśnień, bo może wiele z was tego nie rozumie. Nauka przed maturą jest normalna, wiadomo, że w tym okresie każdy uczeń trochę ,,przyspiesza” – niektórzy poświęcają na ostrą naukę dwa miesiące, inni zaczynają wkuwać wieczór przed pierwszym egzaminem (pozdrawiam Artura). Ale czy to, że odrzuciłam większość mojej codzienności, a przede wszystkim pasję pisania,…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    List pożegnalny? Czemu nie piszę, gdzie mnie szukać i co dalej z blogiem…

    Ci z Was, którzy obserwują mnie i moje Story na Instagramiezapewne wiedzą, co chcę napisać. Dla pozostałych powstało to krótkie wyjaśnienie… Jestem na blogu dużo rzadziej. Raz w tygodniu? Raz na 10 dni? To nigdy nie była moja docelowa liczba i przynajmniej co trzy dni mieliście ode mnie coś do przeczytania. Powiem prosto – mam nawał obowiązków. Sytuacja się zmieniła trochę przed studniówką, ale teraz… teraz to jest szał. Wracam do domu, siadam do nauki, do pisania projektu stypendialnego (coś jak praca licencjacka, więc roboty jest dużo), sporo czasu tracę na czytanie i omawianie sobie dodatkowych lektur. W tym i przyszłym tygodniu czekają mnie próbne matury, które chciałabym już zdać…