• Lifestyle,  Moje życie,  życie

    Kilka przemyśleń o nauce, maturze, życiu i pasji!

    Nowy tekst? Hm… Hello świecie! Jestem, żyję, mam się całkiem dobrze. Wpadłam na lekką pogadankę, gdzieś między geografią, a matematyką. Nie chcę jednak, żeby było to typowe podsumowanie tygodnia, bo gdybym miała streścić tę główną część ostatniego miesiąca, wyglądałaby ona tak… Z krótką przerwą na dobrą kawę między jednym, a drugim działem. I chyba wymaga to trochę wyjaśnień, bo może wiele z was tego nie rozumie. Nauka przed maturą jest normalna, wiadomo, że w tym okresie każdy uczeń trochę ,,przyspiesza” – niektórzy poświęcają na ostrą naukę dwa miesiące, inni zaczynają wkuwać wieczór przed pierwszym egzaminem (pozdrawiam Artura). Ale czy to, że odrzuciłam większość mojej codzienności, a przede wszystkim pasję pisania,…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    List pożegnalny? Czemu nie piszę, gdzie mnie szukać i co dalej z blogiem…

    Ci z Was, którzy obserwują mnie i moje Story na Instagramiezapewne wiedzą, co chcę napisać. Dla pozostałych powstało to krótkie wyjaśnienie… Jestem na blogu dużo rzadziej. Raz w tygodniu? Raz na 10 dni? To nigdy nie była moja docelowa liczba i przynajmniej co trzy dni mieliście ode mnie coś do przeczytania. Powiem prosto – mam nawał obowiązków. Sytuacja się zmieniła trochę przed studniówką, ale teraz… teraz to jest szał. Wracam do domu, siadam do nauki, do pisania projektu stypendialnego (coś jak praca licencjacka, więc roboty jest dużo), sporo czasu tracę na czytanie i omawianie sobie dodatkowych lektur. W tym i przyszłym tygodniu czekają mnie próbne matury, które chciałabym już zdać…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Wielkie przygotowania i Studniówka!

    Tydzień temu nie było podsumowania, bo moje życie jest po prostu zbyt nudne. I chociaż mi to nie przeszkadza, bo lubię monotonię, a aktualna praca kiedyś zaprowadzi mnie do ciekawszych miejsc… to na bloga monotonia się nie nadaje. Ten tydzień jednak był pełen szaleństwa – zakupy, szykowanie się, w sobotę wielki bal, a w niedzielę… uznajmy, że niedzieli nie podsumuję 😉 Ciężko mi to opisywać, więc po prostu wstawię przebitkę ze zdjęciami. Ta część z Was, która uważa moje teksty za zbyt długie, tym razem będzie zachwycona! W poniedziałek kupiłam ostatni istotny element ubioru, czyli buty. Zdecydowałam się na beżowe czółenka z dość niewysokim, ale stabilnym obcasem. Genialny wybór! I…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Nuda, farbowanie i kilka słów o ,,końcu świata”

    To będzie krótkie podsumowanie, bo w zasadzie fajerwerków w tym tygodniu nie było. Może jedna, dwie. I zdjęć mam jak zwykle mało – wzorowa blogerka. Dobra – zaczynamy! W poniedziałek pojawiło się podsumowanie zeszłego tygodnia – trochę ciekawsze, więc jak ktoś chce zajrzeć to zapraszam (klik!) Poza tym intensywna nauka polskiego i 40 minutowy trening nóg (który odczuwałam aż do środy). We wtorek kolejny dokument na Netflixie „The C word” – odnośnie raka, diety i ogólnie rozumianego zdrowia. Poświęcę mu chyba dłuższy tekst, bo był to jeden z lepszych dokumentów, jakie ostatnio oglądałam. Tego dnia również intensywna nauka – tym razem matematyka. I trening brzuszka. W środę rozpoczęło się moje…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Szczęśliwe początki i bolesne powroty…

    Był genialny Sylwester i cudowny Nowy Rok. Było whisky z colą, świąteczne żarełko, życzenia i fajerwerki. I znów jestem tutaj. Żaden Nowy Rok = nowa ja, bo wiele się nie zmieniło. Chodzę do szkoły. Piszę na blogu. Staram się wycisnąć dodatkową godzinę w czwartek, a w niedzielę od rana prokrastynuję i leżę cały dzień oglądając serial. Proza życia powróciła.  Ale zacznijmy od tych szczęśliwych początków! Wspomnienia z Sylwestra. Dobre whisky i dobra quesadilla, chociaż nie wygląda. Pierwszy raz ją robiłam, a przerzucanie na patelni tuż przed północą dwóch tortilli wypełnionych farszem było… trudne. Ale serio – smakowało genialnie. Nowy Rok powitaliśmy razem z chłopakiem kieliszkiem brzoskwiniowego Picollo, zamiast klasycznego szampana.…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Podsumowanie świąteczne!

    Święta, święta… i po świętach. Minęły zdecydowanie za szybko i… zbyt intensywnie. Nie zrozumcie mnie źle, było cudownie – jak zresztą co roku. Ale marzą mi się święta bez pośpiechu. Spokojne i skromne, kompletnie różne od tego co jest u mnie tradycją. Pozostały 3 dni wolnego, potem Sylwester i Nowy Rok. Ten czas musi mi wystarczyć na przeczytanie co najmniej trzech książek, napisanie kilku tekstów na blogu, powtórkę do szkoły i skończenie ostatniego sezonu Narcos. I odpoczynek. Zresetowanie się przed rokiem 2018, który ma być dość ciężki, ale też baardzo pozytywny. Taki jest plan. Tak swoją drogą, o moich planach na przyszły rok napiszę odrębny post jeszcze w tym tygodniu…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Nowy członek rodziny!

    W zasadzie to nie był tydzień pełen wrażeń. Szkoła – dom. Klasyka gatunku. W zasadzie to nadchodzące dni będą jeszcze gorsze, bo sprawdziany dzień po dniu, a w szkole spędzam czas od 8 do 16…. I gdzie ja znajdę czas na moje osobiste plany – spotkanie z chłopakiem, napisanie zaplanowanego tekstu na blogu czy trening? Zwłaszcza, że tak naprawdę to wszystko nieważne. Wszystko odchodzi na dalszy plan. Bo mam pieska. Ten słodki psiak to Koda. Imię otrzymał po miśku z bajki „Mój brat niedźwiedź”, bo kolorem sierści przypomina niedźwiadka. Aktualnie leży mi koło nogi, śpi i (w końcu!) pozwala coś napisać. Jego pora snu to jedyny moment, gdy mogę się…

  • 7dni,  Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Stypendium, matura i High School Musical

    W zasadzie to znowu 14 dni zamiast siedmiu. W minionym tygodniu nie miałam za bardzo o czym pisać. Wolałam się nie zmuszać, za to w tym podsumowaniu będę musiała uważać. Wrażeń jest sporo, ale nie jestem pewna, czy macie wystarczająco uwagi, by dobrnąć do końca. Ogólnie i tak was podziwiam. Nie uważam, żeby czytanie o moim życiu było aż tak ciekawe. A jednak tu jesteście. Poprzedni tydzień w skrócie – sporo nauki. Kilka sprawdzianów, które nauczyciele koniecznie chcieli wcisnąć przed próbnymi maturami. Zaczęły się też próby poloneza – studniówka już w lutym. Odkładam decydowanie o sukience, paznokciach, fryzurze i tego typu pierdołach na bliżej nieokreślone PÓŹNIEJ… jak wszystkie stresujące rzeczy.…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – samochód, dobre filmy i ludzie, których nie szanuję

    Zacznijmy od tego, że jestem bardzo zadowolona z tego tygodnia. I prawdopodobnie nie przekażę tego tak, jakbym chciała. W końcu co tydzień robię to samo – chodzę do szkoły. Popołudniami trochę się uczę, trochę czytam, oglądam filmy i piszę. Nie jestem duszą towarzystwa, a nawet gdybym była, to z aktualnym grafikiem, napiętym do granic możliwości, wiele towarzyskich spotkań bym nie miała. A mimo to ten tydzień był inny niż poprzedni. Książki bardziej się podobały, filmy były lepsze. Samoocena na dziwnie wysokim poziomie. Bardziej produktywne wykorzystywanie czasu. A wewnętrznie spokój, wdzięczność i duma. Żadnej z tych rzeczy nie przedstawię na zdjęciach. Trudno mi także wskazać dokładną sytuacje, która wpłynęła na taki…

  • Fakty
    Lifestyle,  Moje życie,  O mnie

    50 najważniejszych FAKTÓW O MNIE!

    Dzisiaj, wraz z pojawieniem się tego tekstu, wybija mi 50 postów na blogu. Nie jest to niesamowity wynik – średnio nowa publikacja pojawiała się od 1 do 2 razy w tygodniu. Ale i tak jestem dumna z całego trudu w to włożonego. Widzę, ile osób odwiedza moje miejsce w sieci. Pozostawiacie pozytywne komentarze, obserwacje, dajecie znać że jesteście – mega mnie to motywuje! Obiecałam sobie (i wam kiedyś, ale nie pamiętam gdzie), że z okazji 50 tekstów pojawią się fakty o mnie. Wiecie jakie książki czytam, dostajecie ode mnie porady, widzicie skrawki mojego życia… Więc czas, żebym się dokładniej przedstawiła. 1. Nazywam się Patrycja Ewa Łucja Chudolińska. Lubię wszystkie swoje…