• 7dni,  Moje życie,  nauka języka,  wakacje,  życie

    7DNI – Osiemnastka siostry, język japoński i pare słów o wenie twórczej!

    Nie wierzę, że zaczynam ten tekst. Dlaczego? Bo próbowałam pisać od kilku dni – kilku ciężkich dni, w które kładłam się na łóżku, odpalałam laptopa i… patrzyłam w pusty edytor. Po godzinie bezsensownego leżenia w końcu przestawałam, zabierałam się za naukę japońskiego, sprzątanie albo (przyznajmy szczerze) serial. Weny twórczej brakuje mi bardzo. Własna mama powiedziała, że za bardzo „szukam tematu”, podczas gdy kiedyś pisałam na luzie, głównie skupiając się na relacjonowaniu własnego życia. I muszę przyznać jej rację – w ostatnim czasie zaczęłam myśleć bardzo o jakości tego, co robię. Lubię być rozrywką, na którą setki osób poświęcą 5 minut czasu dwa razy w tygodniu. Lubię to, że czytanie bloga…

  • konkurs,  Podróże

    10 rzeczy, na które warto wykorzystać wakacje (+konkurs!)

    Przede mną długie miesiące wakacji. W zasadzie już jeden z nich mi zleciał, sama nie wiem kiedy. Jako tegoroczna maturzystka spotkał mnie w końcu przywilej czterech miesięcy wakacji! Póki co ich przebieg jest dość schematyczny, o czym mogliście przeczytać chociażby w podsumowaniu: 7DNI. Ale nie przesądzajmy, że reszta również taka będzie. Mam nadzieję, że do października uda mi się zrealizować, prócz pracy, jeszcze jakiś wakacyjny „goal”. A nawet jeśli nie – chciałabym podzielić się z wami moimi pomysłami na ciekawą aktywność wakacyjną. Na co wykorzystać te dwa (a dla niektórych więcej) miesiące swobody? Zapraszam do czytania wszystkiego, a dla niecierpliwych  tytułowy konkurs znajduje się na samym dole! Nauka języka obcego…

  • Moje życie,  Rozwój

    30 rzeczy, które pragnę osiągnąć przed 30!

    Zacznijmy (jak zawsze) od krótkich wyjaśnień. Ten tekst miał się pojawić lekko ponad miesiąc temu. Wtedy była ku niemu szczególna okazja – moje 20 urodziny. A na zrealizowanie poniższej listy byłoby równiutko 10 lat. Trochę mi jednak nie wyszło, cały czas mam jakieś nieprzewidziane „obsuwy”, więc wybaczcie! Fajnie jest mieć jakiś plan. W moim wypadku nadanie przyszłości konkretnych celów i spisanie ich w punktach działa motywująco. Jeśli coś nie zostało spisane (a tym bardziej – ogłoszone publicznie!), dużo łatwiej jest mi się z tego zrezygnować, zapomnieć lub wytłumaczyć przed samą sobą, że aż tak bardzo to mi nie zależy. A zazwyczaj zależy, tylko lenistwo bierze górę. Cele stawiam sobie na…

  • matura
    Lifestyle,  Moje życie,  nauka,  życie

    7DNI – Podsumowanie maturalne!

    Najważniejsza część tak zwanego ,,egzaminu dojrzałości” już za mną. Prawie cała matura skończona! Wszystkie podstawy i dwa rozszerzenia – na zbliżający się tydzień zostało mi tylko rozszerzenie z geografii i maturki ustne. I mogę szczerze powiedzieć, że jestem mega szczęśliwa na myśl o końcu tej egzaminacyjnej gorączki. W moim życiu nastąpią teraz duże zmiany. Strasznie się wszystko nawarstwia, jeden termin pogania drugi, istny bajzel, a intensywna nauka była najgorszą przeszkodą w odgracaniu swojego życia (i głowy). Za chwilę nastąpi ten długo wyczekiwany czas ,,po maturach” – więc już nie będzie żadnych przeszkód (ani potencjalnych wymówek). Ale jeszcze na chwilę wrócę i opiszę swoje wrażenia, bo chyba część z Was na…

  • 7dni,  Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Gdzie ta wiosna, blogerskie warsztaty i dużo rzeczy do polecenia!

    Z kalendarza jasno wynika, że jest wiosna. Z temperatury już nie bardzo. I wiem, robi się cieplej, niedługo naprawdę będzie już ładnie, ale trochę mnie irytacja bierze kiedy muszę pisać spod koca i kołdry. Bo brrrrrr, nie lubię zimna, ani nawet takiego lekkiego ciepełka. Dajcie mi 20 stopni na plusie! Od zrzędzenia zaczęłam podsumowanie tygodnia, ale prócz temperatury ogólnie było spoko. Wspomnę tylko, że podsumowanie obejmuje więcej niż tydzień. Ale to już klasyka. Z założenia moje 7 dni powinno być wystarczająco ciekawe na wpis. W praktyce (póki co) nie jest, więc zbijam dwa tygodnie w jeden. Wciąż się uczę do matury przez większość czasu, więc o tym nie będę się…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    Kilka przemyśleń o nauce, maturze, życiu i pasji!

    Nowy tekst? Hm… Hello świecie! Jestem, żyję, mam się całkiem dobrze. Wpadłam na lekką pogadankę, gdzieś między geografią, a matematyką. Nie chcę jednak, żeby było to typowe podsumowanie tygodnia, bo gdybym miała streścić tę główną część ostatniego miesiąca, wyglądałaby ona tak… Z krótką przerwą na dobrą kawę między jednym, a drugim działem. I chyba wymaga to trochę wyjaśnień, bo może wiele z was tego nie rozumie. Nauka przed maturą jest normalna, wiadomo, że w tym okresie każdy uczeń trochę ,,przyspiesza” – niektórzy poświęcają na ostrą naukę dwa miesiące, inni zaczynają wkuwać wieczór przed pierwszym egzaminem (pozdrawiam Artura). Ale czy to, że odrzuciłam większość mojej codzienności, a przede wszystkim pasję pisania,…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    List pożegnalny? Czemu nie piszę, gdzie mnie szukać i co dalej z blogiem…

    Ci z Was, którzy obserwują mnie i moje Story na Instagramiezapewne wiedzą, co chcę napisać. Dla pozostałych powstało to krótkie wyjaśnienie… Jestem na blogu dużo rzadziej. Raz w tygodniu? Raz na 10 dni? To nigdy nie była moja docelowa liczba i przynajmniej co trzy dni mieliście ode mnie coś do przeczytania. Powiem prosto – mam nawał obowiązków. Sytuacja się zmieniła trochę przed studniówką, ale teraz… teraz to jest szał. Wracam do domu, siadam do nauki, do pisania projektu stypendialnego (coś jak praca licencjacka, więc roboty jest dużo), sporo czasu tracę na czytanie i omawianie sobie dodatkowych lektur. W tym i przyszłym tygodniu czekają mnie próbne matury, które chciałabym już zdać…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Wielkie przygotowania i Studniówka!

    Tydzień temu nie było podsumowania, bo moje życie jest po prostu zbyt nudne. I chociaż mi to nie przeszkadza, bo lubię monotonię, a aktualna praca kiedyś zaprowadzi mnie do ciekawszych miejsc… to na bloga monotonia się nie nadaje. Ten tydzień jednak był pełen szaleństwa – zakupy, szykowanie się, w sobotę wielki bal, a w niedzielę… uznajmy, że niedzieli nie podsumuję 😉 Ciężko mi to opisywać, więc po prostu wstawię przebitkę ze zdjęciami. Ta część z Was, która uważa moje teksty za zbyt długie, tym razem będzie zachwycona! W poniedziałek kupiłam ostatni istotny element ubioru, czyli buty. Zdecydowałam się na beżowe czółenka z dość niewysokim, ale stabilnym obcasem. Genialny wybór! I…

  • Lifestyle,  Moje życie,  życie

    7DNI – Nuda, farbowanie i kilka słów o ,,końcu świata”

    To będzie krótkie podsumowanie, bo w zasadzie fajerwerków w tym tygodniu nie było. Może jedna, dwie. I zdjęć mam jak zwykle mało – wzorowa blogerka. Dobra – zaczynamy! W poniedziałek pojawiło się podsumowanie zeszłego tygodnia – trochę ciekawsze, więc jak ktoś chce zajrzeć to zapraszam (klik!) Poza tym intensywna nauka polskiego i 40 minutowy trening nóg (który odczuwałam aż do środy). We wtorek kolejny dokument na Netflixie „The C word” – odnośnie raka, diety i ogólnie rozumianego zdrowia. Poświęcę mu chyba dłuższy tekst, bo był to jeden z lepszych dokumentów, jakie ostatnio oglądałam. Tego dnia również intensywna nauka – tym razem matematyka. I trening brzuszka. W środę rozpoczęło się moje…

  • Lifestyle,  Motywacja,  Rozwój

    7 sposobów na piękniejsze życie!

    Będę z wami totalnie szczera – moje życie nie wygląda tak, jak na pięknych Instagramowych zdjęciach (chodzi mi o np. To!) Chciałabym, żeby moja codzienność tak wyglądała. Prawda jest jednak inna – mam bajzel na biurku(przygotowania do matury = miliony papierów, zeszytów, repetytoriów), po domu chodzę w dresach i w koczku, a moje owsianka nie zawsze jest ładnie ułożona – dużo częściej przypomina po prostu ciepłą breję. Ale celebracja codzienności jest super, przynosi dużo korzyści i daje motywację, więc mimo nawału obowiązków w najbliższym czasie, mam zamiar trochę nad nią popracować. Wiem, że sporo ludzi ma z tym problem – nie tylko ja. Wydaje się im, że życie jest tak…