• 7dni,  Moje życie,  nauka języka,  wakacje,  życie

    7DNI – Osiemnastka siostry, język japoński i pare słów o wenie twórczej!

    Nie wierzę, że zaczynam ten tekst. Dlaczego? Bo próbowałam pisać od kilku dni – kilku ciężkich dni, w które kładłam się na łóżku, odpalałam laptopa i… patrzyłam w pusty edytor. Po godzinie bezsensownego leżenia w końcu przestawałam, zabierałam się za naukę japońskiego, sprzątanie albo (przyznajmy szczerze) serial. Weny twórczej brakuje mi bardzo. Własna mama powiedziała, że za bardzo „szukam tematu”, podczas gdy kiedyś pisałam na luzie, głównie skupiając się na relacjonowaniu własnego życia. I muszę przyznać jej rację – w ostatnim czasie zaczęłam myśleć bardzo o jakości tego, co robię. Lubię być rozrywką, na którą setki osób poświęcą 5 minut czasu dwa razy w tygodniu. Lubię to, że czytanie bloga…

  • Lifestyle,  Moje życie,  wakacje,  życie

    Lipiec był… taki, jakiego chciałam!

    Koniec lipca zawsze boli podwójnie. Po pierwsze dlatego, że jak każdy koniec miesiąca, pokazuje jak ten czas zapieprza. Wiem, że się powtarzam, ale nawet nie staram się powstrzymywać. Uświadomienie sobie błyskawicznego upływania czasu jest dla mnie ZAWSZE przełomowym momentem i ciosem od życia pięścią w twarz. A co do ciosów – to po drugie, koniec lipca to w moim przypadku połowa wakacji. Bliżej niż dalej do kolejnego roku szkolnego, stresujących sprawdzianów, tonięcia w podręcznikach i mniejszej ilości czasu na własne zainteresowania. Tych ostatnich mam sporo i nawet w dni wolne nie potrafię zająć się wszystkim, co lubię. Myśl, że szkoła znowu umniejszy mi zapasy cennego czasu… dobija. Po prostu dobija.…