• obniż swoje oczekiwania
    Inspiracje,  Lifestyle,  Moje życie

    Obniż swoje oczekiwania. Inaczej będziesz nieszczęśliwy

    Obniż swoje oczekiwania. Serio, nie odkrywam nic nowego. Nawet antyczni filozofowie wiedzieli, że wyzbycie się pragnień może ukrócić nasze nieszczęścia. Mnisi, zakonnicy, asceci. Potem tę samą prawdę przekazywały kolejne pokolenia. A teraz przypomnę o niej ja. Bo trochę mi się przykro robi ostatnio. Bo tak trochę wpadam w dołka i szukam sposobu, jak temu zaradzić. „Dołek” natury egzystencjalnej, niż psychologicznej, więc kontakt z terapeutą raczej nie jest konieczny. Czasem człowiek po prostu musi pomyśleć i zdefiniować swoje życie na nowo, bo stare zasady okazują się nieskutecznie. To właśnie ten etap w moim życiu. Być może chodzi o zbliżające się kolejne urodziny? Cały czas wypieram to z głowy. Wiem, gdzie chciałam…

  • jak osiągnąć sukces?
    Motywacja,  Rozwój

    10 nawyków, które poprawią Twoje życie

    Jak osiągnąć sukces? Zanim zacznę brzmieć jak typowy „kołcz”, dwa słowa wstępu. Czy uważam, że osiągnęłam ten mityczny „sukces”? Nuh uh. W kilku kategoriach może radzę sobie nie najgorzej, wiele rzeczy się w moim życiu z biegiem lat poprawiło. Ale od tego, co faktycznie mogę nazwać celem życiowym i jego osiągnięciem jeszcze długa, długa droga. Dlaczego więc zamierzam się mądrzyć i dawać wam rady? Bo wydaje mi się, że wiem, co działa. Próbowałam już wszystkiego z poniżej zapisanych i widzę wyraźnie, że niektóre nawyki poprawiają moją codzienność. Jestem bardziej zorganizowana, produktywna i pozytywnie nakręcona. A to dla mnie dużo znaczy. Druga sprawa, to to, że choć te prawdy są znane…

  • jak przestać się martwić
    Motywacja,  Rozwój

    Gdy myślisz za dużo… Jak przestać się zamartwiać?

    Jak przestać się martwić? Choć zdecydowanie lepiej na określenie tego stanu napływu niechcianych, natrętnych myśli pasuje mi angielskie słowo „overthinking”, to dziś omówimy ten problem po polsku. Martwienie się, nadmierne analizowanie wszystkiego, stres o wszystko… bądźmy szczerzy, wielu z nas musi się z tymi zjawiskami zmagać na co dzień. W tym także ja, choć od jakichś kilku miesięcy jest mi zdecydowanie łatwiej. Każdy, kto mnie dobrze zna, wie, że czarne myśli potrafią spłynąć do mojej głowy w naprawdę każdym momencie dnia. Martwię się o wszystko i czuję naglącą potrzebę zanalizowania każdej sekundy mojego życia – zarówno wydarzeń, które miały miejsce w przeszłości, jak i tych, które jeszcze nie nadeszły. Wyobrażam…

  • dobre uczynki
    Lifestyle,  Rozwój,  Styl życia

    50 dobrych uczynków. Na lepsze dziś

    Dobre uczynki – pamiętam, gdy miałam o nich zajęcia w pierwszych klasach podstawówki. Jak dziś pamiętam, że najszybciej wskazywaną propozycją zachowania, które zaliczałoby się do tej kategorii, była pomoc niewidomej osobie przejść przez jezdnię. Na miejscu drugim było przyniesienie starszej osobie zakupów do domu. Dziś wydaje mi się to trochę odrealnione, bo nie potrafię sobie przypomnieć sytuacji, w której ktoś niedaleko mnie potrzebowałby takiej konkretnej pomocy. Oczywiście zdarza się, ale nie często, a uwierzcie mi – jestem uważnym obserwatorem, gdy chodzi o potrzeby innych. Bardzo szybko potrafię zauważyć, gdy ktoś starszy nie może rozczytać małych liter na rozkładzie autobusu, potrzebuje usiąść w transporcie publicznym lub jest czegoś zwyczajnie niepewny. Mam…

  • postanowienia noworoczne
    Lifestyle,  Moje życie,  Motywacja

    Moje (trochę) zbyt ambitne postanowienia noworoczne na 2019 rok!

    Czas na postanowienia noworoczne. Piszę ten tekst z lekką obsuwą, bo miał się pojawić już w noworoczny poranek, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Okres międzyświąteczny należał do tych bardzo gorących i zajętych. Nie sądzę, żeby teraz było łatwiej, bo sesja zbliża się wielkimi krokami, ale gdzieś między pracą a nauką znalazłam chwilę, żeby zaplanować ten rok. Bo przecież ma być przełomowy. Jak zresztą każdy. Nie zawsze się udaje, większość postanowień z zeszłego roku została zrealizowana częściowo lub wcale. Ale każdy krok do przodu się liczy. Na 2019 rok mam bardzo ambitne plany, bo o ile w 2018 widma niektórych spraw mnie ograniczały, o tyle w tym roku żadnych…

  • pragnie
    Inspiracje,  Motywacja,  Rozwój

    Jak mieć wszystko, czego się pragnie? Jedna, prosta odpowiedź

    Trenerzy motywacyjni mnie znienawidzą! Zamierzam przewrócić system do góry nogami. Nie będę trzymała Was w dużej niepewności. Zaspojleruję odpowiedź na tytułowe pytanie od razu, już na wstępie, cobyście się nie głowili, nie zamartwiali i nie szukali w tekście jakiegoś wytłuszczonego akapitu <werble> Nie da się mieć wszystkiego, czego pragniemy na raz. Ale hej, o czym ja właściwie mówię? Sama od wielu miesięcy traktuję życie jak jedną wielką możliwość. Jak wielką szansę. Chcieć to móc i siła przyciągania, i inne tego typu poglądy. To ja, z tym próbuję żyć na co dzień, z tego daję się poznać światu. A teraz wyskakuję ze stosunkowo negatywnym spojrzeniem na podany problem. O co chodzi?…

  • podziwiam
    Lifestyle,  Moje życie,  Styl życia

    5 cech, które podziwiam u innych ludzi!

    Lubię szukać w ludziach tego, co najlepsze. W każdym z nas jest w końcu coś dobrego, a życie nie polega na tym, żeby nienawidzić wszystkiego i wszystkich. To, co dostrzegamy w świecie, staje się w pewnym momencie odbiciem nas samych. I na odwrót. Jeśli szukamy dobra, pozytywnych momentów i szczęśliwych chwil, to właśnie je otrzymujemy. W moim mniemaniu nie z powodu jakiejś magii, Boga czy innych wierzeń – po prostu wychwytujemy tę przyjemną część naszego życia częściej niż negatywy, jeśli właśnie tego szukamy. Prócz problemów, zaczynamy dostrzegać rozwiązania i nowe możliwości. Ale odbiegam od tematu – sęk w tym, że istnieją takie cechy charakteru, o które jestem bardzo zazdrosna. A…

  • marzec
    Lifestyle,  Moje życie

    Marzec był… ciężki

    Mam wrażenie, że pisanie tego tekstu nie będzie łatwym przeżyciem. Marzec nie był dla mnie najłaskawszym miesiącem w tym roku. No cóż. Pora uzbroić się w herbatkę, ciepły koc, włączyć moją ulubioną „emocjonalną playlistę” i zacząć moją krótką relację tego miesiąca. Już od początku nie zapowiadało się dobrze, a katastrofa wisiała w powietrzu. Od końca lutego przyjmuję dosyć silne leki, które w jakimś stopniu warunkują moje samopoczucie fizyczne i psychiczne – niestety w dużej mierze je psują. Pierwsze dni marca zaczynały się i kończyły na bólach głowy, brzucha, mdłości, itp. Moje ciało strasznie zbierało wodę – jednego dnia ważyłam rano 59 kilogramów, a następnego dnia o 4 kilogramy więcej. Byłam…