7dni,  Lifestyle,  Moje życie,  życie

7DNI – spotkanie blogerskie, moja ulubiona rasa psów i wyniki konkursu!

Wiadomość o tym, że 7DNI to seria nieregularna nie jest niczym nowym. Tym razem w jeden post wcisnę kilka fajnych przemyśleń i wydarzeń z ostatnich dwóch tygodni. No bo czemu nie? Moje życie od jakiegoś czasu wydaje się monotonne, chociaż kilka dni temu poczułam, że się rozpędzam. Ale o tym dalej.

Zacznijmy od wydarzeń. 25 lipca wzięłam udział w Środa Dzień Bloga Summer nad Wisłą.

(na powyższym zdjęciu najlepszy chłopak i fotograf, który poświęcił się i pojechał na ŚDB ze mną – zostawcie łapkę w górę na FB u Revvol, żeby było mu miło!)

Teoretycznie każdy mógł przygotować swój slajd i zaprezentować się przed całą grupą, ale po dłuższych przemyśleniach stwierdziłam, że to nie dla mnie: trochę z powodu stresu przed wystąpieniem publicznym, trochę z braku pewności siebie. Więc na ŚDB wybrałam się tylko po to, żeby posłuchać innych. Ale i tak było super! Dowiedziałam się, w jaki sposób tworzą inni, jakie mają problemy, jakie rozwiązania oferują. Jeden chłopak, który miał bodajże 15 lat, śmigał na scenie jakby był do niej stworzony. Inna kobieta, samotna matka, nie rezygnuje z żadnego pomysłu, nie szuka wymówek i stara się otworzyć własny biznes. Takie osoby naprawdę inspirują. Przybiłam też piątkę z Anią, która niejako zachęciła mnie do stworzenia tego bloga prawie dwa lata temu (i zagościła w moim pierwszym wpisie).

Poza tym spędzałam czas domowo, ucząc się japońskiego, pisząc i oglądając fajne filmy. Z nauką japońskiego (o której napisałam dokładniej tutaj) naprawdę się wkręciłam! Mimo dużej determinacji byłam przekonana, że porzucę ten pomysł po kilku dniach, a tu zaskoczenie! To kolejny tydzień nauki. Kupiłam nawet pierwszy podręcznik! Korzystanie z darmowych materiałów jest super, ale ta książka na pewno będzie pomocna. Jakby ktoś był zainteresowany, to najtaniej znalazłam ją tutaj.

W ostatnim czasie powstało kilka fajnych tekstów, między innymi pierwsze od stycznia „Przeczytane”! Podsumowanie jest trochę długie, a i tak nie zamieściłam wszystkich pozycji. Sporo perełek polecam z całego serca, więc jak nie macie pomysłu co przeczytać w te wakacje, to polecam sprawdzić! Niedługo na blogu pojawi się kolejny wpis podsumowujący poznane książki, bo w ostatnim czasie moje tempo czytania drastycznie wzrosło.

Był też wpis o stresie. Strasznie mi smutno, bo to jeden z najlepszych, najbardziej wartościowych tekstów na tym blogu, a jednak wyświetleń nie ma aż tak dużo. Widzę po wyświetleniach, że większość osób jest bardziej ciekawa mojego życia niż praktycznych porad do swojego. Pewnie nic na to nie poradzę, ale zachęcam was do zaglądania do tych „mądrzejszych” tekstów!

Prywatnie czuję, że moje życie się rozpędza. Zaczęłam pisać regularnie, coraz częściej. Nauka japońskiego idzie super. Obecną pracę uwielbiam, ale tuż po powrocie do domu staram się rozwijać, żeby osiągnąć jeszcze więcej. Na najbliższe miesiące mam kilka celów oraz założeń, które chciałabym wprowadzić w życie. Mam 30 celi do osiągnięcia przed 30, które staram się sukcesywnie realizować.

W tym momencie dopisałabym do nich posiadanie psa – ostatnio razem z chłopakiem mamy obsesję na punkcie rasy Samoyed. Biała, puchata kuleczka skradła nam serce i obydwoje mamy nadzieję, że mały szczeniaczek dołączy do naszej rodziny. Ciężko określić kiedy to się stanie, bo pies jest dość drogi, obydwoje pracujemy (więc ciężko wdrążyć całodniową opiekę nad szczeniakiem), a i utrzymanie dołożyłoby dodatkowych kosztów. Trzymajcie jednak kciuki, bo gdy już szczeniaczek będzie to na bank stanie się regularnym gościem wpisów na blogu!

 

 

Dużo osób pytało się mnie, kiedy pojawią się wyniki konkursu z Mapą Zdrapką do wygrania. Wybaczcie zwłokę, ale tu ich jeszcze nie ma. W tym tygodniu postaram się do tego usiąść i wybrać najbardziej ciekawą odpowiedź. Z wygraną osobą skontaktuję się prywatnie, ale o ogólnym wyniku dam również znać na Facebooku (lepiej mnie tam obserwować!)

 

I to chyba wszystko – jeśli chcecie wiedzieć więcej, to zachęcam was do obserwowania mnie na Instagramie. Tam nie tylko możecie obserwować moje życie bardziej „na bieżąco”, ale także zadać mi nurtujące was pytania. Fajnie by było, bo jednak parę osób mnie czyta, a ja chciałabym mieć z wami zdecydowanie lepszy kontakt 🙂

Do następnego!

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska