ostatnie słowa
Motywacja,  Rozwój

Ostatnie słowa na ten rok

Ostatnie słowa w tym roku. 2019 rozpocznie się już za mniej niż dobę. Z tej okazji chciałam wam życzyć wszystkiego co najlepsze, ale nie w sposób zwyczajny.

Ogólnie Sylwester i Nowy Rok są dla mnie dniami wyjątkowymi. Choć w praktyce chodzi o naturalną wymianę kalendarza na nowy, to jednak coś jest w tych dwóch dniach, co daje mi więcej motywacji i poczucia spełnienia niż wszystkie pozostałe dni w roku razem wzięte. Przy blasku fajerwerków, gdy wszyscy w Polsce równym rytmem odliczają 3…2…1… i oczekują głośnego „ZERO”, nagle zdajesz sobie sprawę, że dostałeś nową szansę od losu. Nowe 365 dni aby śmiać się, kochać, płakać, żałować i popełniać błędy. I wygrywać. I pić kawę, aby przez te wszystkie ciężkie, stresujące momenty jakoś przebrnąć.

Choć nie musisz czekać z postanowieniami i spełnianiem marzeń do Nowego Roku, to jakoś na początku stycznia wszystko wydaje się bardziej cię do tego motywować.

Ale wiesz, że to zależy od Ciebie. Prawda?

Różni ludzie na naprawdę różne sposoby „wchodzą” w ten nowy rok. Jednym nie robi to różnicy, dla innych jest to czas wyjątkowy. Jeszcze kolejni widzą w rozpoczynającym się czasie znak nowych porażek. Bo przecież skoro 2018 był beznadziejny, to po nowym roku już nie może być lepiej. Nawet nie chce mi się oceniać, jak skrzywione jest to postrzeganie świata. I samego siebie.

Bo wiesz, to wszystko siedzi w Tobie. Nie chodzi o jakieś tam motywacyjne brednie, ale o… prawdę. Ci, którzy widzą w Nowym Roku szansę na spełnianie marzeń, mają o 100% więcej szans na ich spełnienie niż ci, którzy widzą kolejne 365 dni porażki. Kiedyś ironicznie podchodziłam do tych, którzy tworzyli noworoczne postanowienia. Dziś podziwiam ludzi, którzy przynajmniej próbują coś zmienić w swoim życiu. Nawet jeśli zapał gubi się gdzieś w okolicach połowy stycznia. Najtrudniejszy, i godny braw, był ten pierwszy krok.

Ostatnie słowa. Czego wam życzę na nowy rok?

Nie będę oryginalna, gdy zacznę od ZDROWIA! Choć świadomie o tym nie myślicie, to wasz organizm cały czas kombinuje jak przechytrzyć te wszystkie zarazki i toksyny, które do niego trafiają. Dopomóżcie mu, jak możecie, przede wszystkim nie napychając się celowo dodatkowymi toksynami i niezdrowym jedzeniem.

Ostatnio, akurat wtedy, gdy planowałam sobie ten typowo świetny, produktywny dzień, dopadła mnie choroba. Nikomu nie życzę takiego bolesnego zderzenia planów z przykrą rzeczywistością. Życzę wam, żebyście tego nie doświadczali.

Żebyście dbali o siebie, jak o ukochaną osobę, której specjalnie gotujecie rosół i podajecie herbatkę do łóżka, gdy się przeziębi. Życzę wam zdrowia i równowagi, zarówno na ciele, jak i na umyśle.

Pragnę życzyć wam determinacji do spełniania marzeń. Dobrej kawy, żeby z przyjemnością siadać do pracy, tej mniej i bardziej lubianej. Dużo kawy, żeby dużo robić i żeby z tej mniej lubianej pracy ostatecznie się wyrwać.

Życzę wam, żeby w codziennej walce znalazła się chwila na porażkę. Na oglądanie serialu cały dzień, kiedy planowaliście zrobić coś porządnego. Życzę wam zjedzenia pizzy, kiedy mieliście być na diecie, a także braku wyrzutów sumienia po takim wybryku. A następnego dnia ruszania z pewnością siebie do przodu, do zaplanowanego wcześniej celu.

Życzę wam dużo miłości

Życzę ci, żebyś ogarnął swoje emocje, przemyślał to, czego nie możesz kontrolować i już więcej nie płakał w poduszkę, gdy Twoje serce zostanie rzucone na pożarcie lwom. A potem zakochał się jeszcze raz. No bo hej, po to żyjemy.

Życzę ci, żeby Twoje ostatnie słowa w tym i kolejnym roku brzmiały: „To był dobry rok”. I żebyś z każdym kolejnym rokiem bardziej cieszył się, że żyjesz.

Do następnego!

Odwiedź mnie na FACEBOOKU, INSTAGRAMIE oraz snapchacie: indioska